Nie każdy ujawnia PESEL bez obaw

opublikowano: 25-07-2018, 22:00

Właściwe zarządzanie danymi osobowymi może okazać się korzystne dla klientów i ograniczyć ryzyko dotyczące przetwarzania — uważają eksperci KPF.

Największe różnice w podejściu do udostępniania danych osobowych i znajomości zasad ich gromadzenia i przetwarzania widać wśród gości hotelowych oraz klientów wypożyczalni sprzętu sportowego. Zaledwie 17 proc. uczestników badania „Sytuacja na rynku consumer finance”, przeprowadzonego w drugim kwartale tego roku przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH, wie, że w tych miejscach informacje o nich są pozyskane z ich dokumentów. Prawie 52 proc. ankietowanych jest świadoma tego, które dane pobrano z tego źródła, a 31 proc. respondentów nie ma wiedzy o tym, co spisano. W hotelach i wypożyczalniach najczęściej w posiadaniu usługodawców zostają: imię i nazwisko (87,5 proc. odpowiedzi) oraz PESEL (78 proc.), a u około 60 proc. — data urodzenia, miejsce zamieszkania, seria i numer dowodu osobistego. Eksperci KPF zwracają uwagę, że te miejsca są na ogół słabo przygotowane do przetwarzania poufnych informacji — i ze względu na dużą rotację personelu oraz sezonowy charakter zatrudnienia przekazywanie danych osobowych jest narażone na duże ryzyko wycieku. Badanie pokazuje też, że dla prawie połowy ankietowanych udostępnianie danych osobowych jest naturalną czynnością. Obawy o wykorzystanie informacjiw niewłaściwy sposób ma ponad 30 proc. respondentów.

— Wnioski z badania wskazują, że należy położyć większy nacisk na uświadamianie społeczeństwa o zagrożeniach związanych z udostępnianiem danych osobowych — twierdzi dr hab. Piotr Białowolski z Uniwersytetu Harvarda, współpracujący z KPF przy realizacji badania.

Zauważa, że ważną kwestią jest wcielanie w życie odpowiednich uregulowań prawnych.

— Przy udostępnianiu takich informacji zazwyczaj istnieje nierównowaga sił między kupującym i sprzedającym. Np. po długiej podróży, będąc w obcym mieście, kiedy pracownik hotelu wymaga zostawienia dowodu osobistego, klient ma niewielkie pole do negocjacji. Na takie sytuacje powinny istnieć przepisy, które uniemożliwią nielegalne praktyki i nałożą surowe kary na tych, którzy wymuszają informacje — wyjaśnia Piotr Białowolski. Andrzej Roter, prezes KPF, podkreśla, że dobre zarządzanie danymi umożliwia ograniczenie różnorodnych ryzyk — i dla klientów, i przedsiębiorców — w tym pozwala zminimalizować skalę negatywnego dla wszystkich uczestników rynku zjawiska kradzieży tożsamości.

— Dane osobowe mogą stanowić kapitalną bazę pożytecznych informacji. Efektywne i rzetelne zarządzanie nimi może przynieść klientom wiele korzyści. Pozwala na profilowanie ofert, lepsze dostosowanie produktu do ich potrzeb i oczekiwań czy ograniczenie kosztów świadczenia usług — ocenia prezes KPF. 56,6 proc. badania KPF podaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy udostępniało swoje dane nie więcej niż pięć razy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Nie każdy ujawnia PESEL bez obaw