Nie ma przebacz

  • Emil Szweda
opublikowano: 19-01-2020, 22:00
aktualizacja: 20-01-2020, 10:15

Jeszcze w środę lipcową serię Podkarpackiego Banku Spółdzielczego wyceniono na 93 proc. W piątek notowania zawieszono, a obligacje podporządkowane banku zostaną umorzone. Pieniądze przepadły, zgodnie z prawem.

Niestety. Bankowy Fundusz Gwarancyjny rozpoczął przymusową restrukturyzację PBS w Sanoku, a jej elementem jest umorzenie podporządkowanych obligacji banku. W przypadku skorzystania z procedury resolution podjęcie takiej decyzji jest jak najbardziej możliwe, a biorąc pod uwagę, że współczynnik kapitału Tier 1 wynosił na koniec czerwca 0,3, jest także zrozumiałe. Stawką jest ochrona depozytów, w tym także środków JST (gwarancje BFG ich nie obejmują).

Na czyj koszt umarzane są obligacje warte 94,5 mln zł? Bank nie przeprowadzał emisji publicznych. Podporządkowane papiery nie są też atrakcyjne dla innych banków (muszą obniżyć swój kapitał uzupełniający, jeśli podnoszą — obejmując obligacje — kapitał innego banku. W TFI otwartych (raportujących portfele) znaleźliśmy 10,6 mln zł rozdzielone na 7 subfunduszy na koniec pierwszego półrocza 2019. Przy czym TFI Allianz swoje papiery (3,4 mln zł) zdołał sprzedać w drugim półroczu. Komu? Ze względu na znaną sytuację banku raczej trudno byłoby znaleźć nabywcę wśród inwestorów instytucjonalnych. Zostają więc indywidualni, którzy zbyt optymistycznie podeszli do możliwości nabycia obligacji banku np. za 50 proc. nominału.

W tej sytuacji trudno się dziwić zaleceniom KNF sprzed dwóch lat, aby obligacje podporządkowane banków emitować z nominałem minimum 0,4 mln zł, co miało utrudnić dostęp do nich inwestorom indywidualnym właśnie. Z drugiej strony w momencie emisji obligacji żaden ich nabywca nie robi tego, bo zakłada realizację czarnego scenariusza — dotyczy to zarówno profesjonalnych, jak i indywidualnych inwestorów. A KNF czy jakikolwiek inny urząd nie powinien zajmować się uniemożliwianiem podjęcia przez inwestorów ryzyka (na tym polega przecież sens inwestowania), choć oczywiście akcji edukacyjnych uświadamiających samo istnienie ryzyka inwestycji nigdy dość. Wypadałoby jednak zacząć od obligacji skarbowych i przypomnieć ich nabywcom, że Polska nie spłaca obligacji przedwojennych (oferowanych również inwestorom indywidualnym), ponieważ „się przedawniły”. Czy takie fakty (o uniknięcie spłaty walczyła Prokuratoria Generalna, stojąca na straży interesów budżetu) są znane wszystkim tym, którzy łącznie przeznaczyli na zakup obligacji skarbowych 17,2 mld zł w 2019 r.? Czy wiedzą, że nieracjonalne gospodarowanie wydatkami może doprowadzić do braku wypłacalności skarbu państwa i strzyżenia z obligacji, zapewne w pierwszej kolejności tych należących do indywidualnych inwestorów? Cóż, tego rodzaju ostrzeżenia nie trafiają się zbyt często, a szkoda, bo choć obligacje skarbowe uważane są za jedne z najmniej ryzykownych instrumentów finansowych, to nie oznacza, że są z tego ryzyka całkowicie zwolnione.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Decyzja BFG kładzie długi cień na inne obligacje podporządkowane, zwłaszcza emitowane przez banki, które starają się realizować lub zatwierdzić programy naprawcze. W przypadku papierów GNB reakcja była stonowana, nawet nie byłaby pewnie zauważalna, gdyby takie same zmiany notowań nastąpiły dowolnego innego dnia. Nieco mocniej dociśnięto papiery Idea Banku (wolumen 1800 sztuk), Limanowej i Krakowskiego Banku Spółdzielczego (3100 obligacji). Przynajmniej na Catalyst termin „ryzyko” jest już powszechnie znany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Polecane