Nie należności, lecz zobowiązania

opublikowano: 29-09-2015, 22:00

Faktoring odwrócony to nowość na polskim rynku, która jak na razie nie cieszy się wielką popularnością.

W przeciwieństwie do faktoringu klasycznego, w odwróconym firma faktoringowa finansuje nie należności klienta od jego odbiorców, lecz jego zobowiązania wobec dostawców. W ramach tej usługi faktor, w imieniu swojego klienta, dokonuje płatności na rzecz jego dostawców w terminie wymagalności faktury lub jeszcze przed terminem. — Źródłem spłaty nie jest więc rozproszony portfel odbiorców klienta faktoringowego, lecz on sam. To oznacza dużo większe

ryzyko dla faktora, ale nie wiąże się z żadnymi zagrożeniami ani dla klienta faktoringowego, ani jego dostawcy — mówi Grzegorz Pardela, dyrektor handlowy i członek zarządu firmy Pragma Faktoring. Faktoring odwrócony nie jest w Polsce popularną usługą. Szczególnie w ostatnich latach nie był zbyt chętnie stosowany.

— Przed kryzysem instytucje finansujące znacznie częściej oferowały klientom to rozwiązanie, ale duży procent zobowiązań nieściągalnych w czasie załamania sytuacji ekonomicznej spowodował pewną wstrzemięźliwość wśród faktorów w oferowaniu tej usługi — mówi Grzegorz Pardela. W ostatnich latach faktorzy nie świadczyli jej zbyt często i nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić.

— Ze względu na swoją specyfikę faktoring odwrócony nie stanie się prawdopodobnie nigdy powszechnie używaną formą finansowania — przewiduje Łukasz Lefanowicz, prezes spółki Gerda Broker. Usługa kierowana jest głównie do firm, w których występuje niewspółmierny cykl rotacji zobowiązań w stosunku do należności. Korzystają z niego przedsiębiorstwa, które same prowadzą sprzedaż z odroczonym terminem płatności i dla których terminowe regulowanie własnych zobowiązań w okresach oczekiwania na zapłatę za sprzedane towary i usługi jest poważnym problemem.

— Rozwiązanie to ma wiele zalet. Przedsiębiorca korzystający z faktoringu odwróconego nie tylko nie musi obawiać się wstrzymania dostaw, lecz także mogą negocjować atrakcyjne warunki współpracy ze swoimi dostawcami np. rabaty za płatność gotówkową. Spłaty na rzecz faktora mogą natomiast dokonać w dogodnym terminie np. kiedy otrzymają płatności od własnych odbiorców — uważa Grzegorz Pardela. W skrócie, faktoring odwrócony usprawnia system rozliczeń płatności i zwiększa jego efektywność, dając korzyści obu stronom transakcji.

— Może być szczególnie użyteczny w rozliczeniach z kontrahentami zagranicznymi.

Zainteresowanie nim wykazują na razie głównie duże firmy, mające stałych dostawców o znacznie mniejszym potencjale i nie zawsze ustabilizowanej kondycji finansowej, płynnościowej czy pozycji biznesowej. Korzystając z usługi odwróconego faktoringu, mogą poprawić płynność finansową tych dostawców i zwiększyć rotację gotówki, nie angażując jednocześnie własnych środków — tłumaczy Łukasz Lefanowicz.

Dzięki temu, że firma faktoringowa reguluje zobowiązania klienta wobec dostawców, przejmując czasowo rolę finansującego transakcję, korzyści odnoszą obie jej strony. Dostawcy szybciej otrzymują pieniądze za dostarczone towary lub usługi, a ich odbiorcy mogą uregulować płatności później, już wobec firmy faktoringowej.

— Trudno mówić o standardowej cenie tej usługi, choćby dlatego, że z elementem składającym się na koszt faktoringu odwróconego jest ocena ryzyka związanego z wypłacalnością oraz stopniem wiarygodności finansowej klienta — podkreśla Łukasz Lefanowicz.

Pozostałe koszty usługi faktoringu odwróconego są podobne, jak w przypadku zwykłej odmiany tej usługi. Składa się na nie prowizja od wartości transakcji oraz odsetki od jej wartości, zależne od rynkowego kosztu pieniądza (czyli stawki WIBOR) oraz marży stosowanej przez firmę faktoringową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane