Niemiecka gospodarka w cieniu wojny. Nastroje inwestorów gwałtownie tąpnęły w marcu

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-03-17 13:02

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz rosnąca presja inflacyjna doprowadziły do drastycznego załamania nastrojów wśród niemieckich inwestorów. Najnowsze odczyty instytutu ZEW wskazują na największy pesymizm od początku wojny na Ukrainie, co stawia pod znakiem zapytania trwałość ożywienia gospodarczego u naszego głównego partnera handlowego.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nastroje na niemieckim rynku finansowym uległy w marcu 2026 roku gwałtownemu pogorszeniu, zaskakując nawet najbardziej pesymistycznych analityków. Instytut Badań Ekonomicznych ZEW poinformował, że kluczowy wskaźnik sentymentu gospodarczego zanurkował do poziomu -0,5 punktu. Jest to najniższy wynik odnotowany od kwietnia 2025 roku oraz potężny spadek w porównaniu z lutym, kiedy wskaźnik ten wynosił jeszcze 58,3 punktu. Skala tego tąpnięcia jest bezprecedensowa, biorąc pod uwagę, że konsensus rynkowy zakładał spadek jedynie do poziomu 39,0 punktów.

Konflikt na Bliskim Wschodzie paraliżuje rynki finansowe

Głównym motorem tak gwałtownego podkopania optymizmu jest nowa odsłona napięć geopolitycznych, która rozpoczęła się pod koniec lutego 2026 roku. Atak sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, który rozpoczął się 28 lutego, stał się punktem zwrotnym dla globalnych łańcuchów dostaw i cen energii. Eksperci ZEW, przeprowadzający badanie w połowie marca, wskazują, że rynek nie wierzy w szybkie rozwiązanie tego konfliktu. Achim Wambach, prezes instytutu, podkreśla wprost, że utrzymująca się niepewność militarna przekłada się bezpośrednio na wzrost presji cenowej, która dusi rodzące się po kryzysie ożywienie.

Deutsche Bank obniża prognozy wzrostu PKB na 2026 rok

Sytuacja geopolityczna zmusiła największe instytucje finansowe do rewizji swoich oczekiwań względem niemieckiego PKB. Ekonomiści Deutsche Bank Research, zdecydowali się na obniżenie prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok do poziomu 1,0 proc, podczas gdy jeszcze w grudniu zakładano wynik rzędu 1,5 proc. Choć specjaliści nie spodziewają się całkowitego zatrzymania wzrostu, to dynamika ożywienia będzie znacznie słabsza, niż przewidywano na początku roku. Kluczowym zagrożeniem pozostaje inflacja napędzana drogimi surowcami, która może zmusić Europejski Bank Centralny do utrzymania restrykcyjnej polityki pieniężnej przez dłuższy czas.

Rozdźwięk między oczekiwaniami a bieżącą sytuacją

Co ciekawe, mimo fatalnych prognoz na przyszłość, ocena bieżącej kondycji niemieckiej gospodarki uległa paradoksalnej, choć niewielkiej poprawie. Wskaźnik sytuacji bieżącej wzrósł do poziomu minus 62,9 punktów z poziomu minus 65,9 punktów odnotowanego miesiąc wcześniej. Sugeruje to, że choć obecny stan fundamentów gospodarczych jest stabilny, inwestorzy panicznie obawiają się wpływu długotrwałego konfliktu zbrojnego na koszty produkcji i popyt w nadchodzących kwartałach.

Możesz zainteresować się również: