Czytasz dzięki

Niemiecki biznes liczy na kontrakty w Iranie

PAP
opublikowano: 19-07-2015, 18:35

Minister gospodarki Niemiec Sigmar Gabriel rozpoczął w niedzielę wizytę w Iranie. Jest pierwszym zachodnim politykiem odwiedzającym Teheran po zawarciu porozumienia ws. irańskiego programu nuklearnego. Niemiecki biznes liczy na lukratywne kontrakty.

Podczas przyjęcia w rezydencji ambasadora Niemiec w Teheranie Gabriel podkreślił znaczenie prawa Izraela do istnienia. "Stanowisko Niemiec jest jasne: ten, kto chce utrzymywać z nami dobre relacje, ten nie może politycznie kwestionować prawa Izraela do istnienia" - powiedział polityk SPD, pełniący funkcję wicekanclerza w rządzie Angeli Merkel.

Izraelski premier Benjamin Netanjahu nazwał zawarte we wtorek porozumienie nuklearne światowych mocarstw (USA, Francja, W. Brytania, Chiny, Rosja i Niemcy) z Iranem "historycznym błędem".

Gabriel oświadczył w Teheranie, że przedmiotem rozmów z irańskimi politykami będą nie tylko kwestie ekonomiczne, lecz także prawa człowieka.

Szefowi resortu gospodarki i energetyki towarzyszą przedstawiciele niemieckiego biznesu.

Niemiecka Izba przemysłu i Handlu (DIHK) oceniła podroż Gabriela jako "optymistyczny sygnał". Porozumienie jest "punktem zwrotnym" nie tylko w relacjach politycznych, lecz także gospodarczych - powiedział szef DIHK, Eric Schweizer.

Niemiecki biznes liczy na czterokrotny wzrost obrotów handlowych z Iranem z 2,4 mld euro w zeszłym roku do 10 mld euro w ciągu 10 lat.

"Niemiecki przemysł wniesie swój wkład do procesu ponownego integrowania Iranu ze wspólnotą międzynarodową, który będzie postępował wraz ze stopniowym znoszeniem sankcji gospodarczych" - oświadczył we wtorek prezes Związku Przemysłu Niemieckiego (BDI) Ulrich Grillo.

Iran ma "młodą, dobrze wykształconą warstwę średnią, która szuka kontaktu ze światem - w sensie politycznym, jak i ekonomicznym" - zaznaczył Grillo. Iran z 80 mln mieszkańców jest dla Niemiec "ważnym rynkiem zbytu" - ocenił niemiecki przedsiębiorca.

Według BDI szczególne możliwości otwierają się przed niemieckim przemysłem maszyn i urządzeń w związku z koniecznością modernizacji irańskich rafinerii. Szanse na sukces na rynku irańskim mają także niemieccy producenci samochodów, przemysł chemiczny, sektor ochrony zdrowia oraz odnawialnych źródeł energii, a także budownictwo. Obecnie filie w Iranie ma 80 niemieckich firm; 1000 dalszych posiada przedstawicielstwa.

Gabriel jest pierwszym od 15 lat politykiem niemieckim odwiedzającym Iran. Przed nałożeniem sankcji Berlin był najważniejszym eksporterem towarów do Iranu, jednak od 2007 roku Niemcy zostały zdetronizowane przez Chiny. W zeszłym roku Iran importował dwie trzeci sprowadzanych towarów z Azji, a tylko jedną trzecią z Europy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane