„Życie” ma wzmocnić grupę mediową Fonu i szybko przynosić zyski. Jeśli się uda, będą kolejne zakupy.
Życie Publishing to spółka, która zamierza być wydawcą dziennika „Życie”. Firma jest w organizacji, ale już wiadomo, że to od obecnego właściciela (AIB Investments) kupi ją giełdowy Fon i włączy do tworzonej grupy medialnej. Przy okazji ujawnił się tajemniczy inwestor AIB. Okazał się nim Donald C. Bailey i jego holding Forrest Equity Management (FEM). Od początku roku ma on 90 proc. AIB.
— W planach mamy dalszą konsolidację w Polsce — zapowiada Donald C. Bailey z FEM.
Strategię tę zamierza realizować za pośrednictwem Fonu.
Sprzedając Życie Publishing za akcje Fon, AIB oraz FEM stają się jego akcjonariuszami, ale nie wiadomo, ile akcji dostaną.
— Wszystko zależy od wyceny udziałów Życia Publishing, bo to właśnie ich równowartość w akcjach otrzymają AIB i FEM. Poźniej podzielimy akcje między siebie — wyjaśnia Christopher Jasiak, dyrektor zarządzający FEM.
W wyniku transakcji Fon dołączy „Życie” do swoich pięciu lokalnych stacji radiowych, ale nie będzie to koniec budowy grupy.
— Pracujemy nad przyłączaniem kolejnych rozgłośni — mówi Bartłomiej Gajecki, prezes Fon.
Dla „Życia” właściciele poprzeczkę ustawili bardzo wysoko.
— Mam nadzieję, że od początku 2005 r. gazeta zacznie na siebie zarabiać — zapowiada Marcin Donimirski, szef obecnego wydawcy dziennika, wymieniany jako kandydat na szefa Życie Publishing.