Wśród głównych przyczyn pogorszenia nastrojów inwestorów wymienia się obawy związane ze spowolnieniem globalnego wzrostu gospodarczego po tym jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył swoje prognozy. Handlujących akcjami przed większym zagazowaniem na rynku powstrzymywała też niepewność związana z sezonem raportów kwartalnych i wypracowanymi przez spółki zyskami.

Zniżkę notowało dziesięć z 11-tu głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500. Przecenę napędzały przede wszystkim spółki przemysłowe i technologiczne. W obu przypadkach dotyczyło to firm z dużą ekspozycją na Chiny.
Spadek notowań ropy negatywnie przekładał się na wyceny walorów koncernów paliwowo-energetycznych. Rynek obawia się, że spowolnienie w Chinach, które są drugim pod względem wielkości konsumentem ropy na świecie, ograniczy popyt na ten surowiec.
Na zamknięciu sesji indeks DJ IA spadał o 1,22 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 1,42 proc. zaś technologiczny Nasdaq tracił 1,91 proc.