OBCY KAPITAŁ INWESTUJE W OBIEKTY KOMERCYJNE

Radosław Górecki
opublikowano: 2000-05-09 00:00

OBCY KAPITAŁ INWESTUJE W OBIEKTY KOMERCYJNE

Zagraniczne lokaty w nieruchomościach nie zmaleją

Kapitał zagraniczny na polskim rynku nieruchomości jest obecny od ponad ośmiu lat. Inwestorzy zagraniczni zdominowali przede wszystkim segment obiektów komercyjnych. Obserwatorzy tego rynku zauważają, że bez ingerencji kapitału zewnętrznego nie rozwinąłby się on tak szybko.

Z danych Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych (PAIZ) za czerwiec 1999 wynika, że zagraniczni inwestorzy włożyli w rynek nieruchomości 126 mln USD, tymczasem w planach mają ulokowanie dalszych 230,6 mln USD. Inwestycje te dotyczą głównie obiektów biurowych, centrów handlowych i magazynowo-dystrybucyjnych.

— Nieruchomości komercyjne gwarantują szybką stopę zwrotu, natomiast pozostałe sektory wymagają długoterminowych inwestycji. Nabywanie gruntów przez firmy zachodnie traktowane jako lokata na przyszłość też nie jest popularne. Dlatego w pierwszym etapie są to głównie inwestycje w nieruchomości typowo komercyjne. W porównaniu z całością inwestycji zagranicznych w Polsce, zaangażowanie kapitału obcego w sektor nieruchomości nie jest olbrzymie. Dotyczy ono przede wszystkim głównych ośrodków. Są to zazwyczaj duże obiekty w centrach miast, o ładnej i nowoczesnej architekturze — uważa Tomasz Błeszyński z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Liderzy w biurowcach...

Jarosław Zagórski, odpowiedzialny za rynek obiektów biurowych w Healey & Baker, uważa, że jeśli popatrzeć właśnie na ten sektor, to generalnie występuje na nim tylko kapitał zagraniczny.

— Popyt został wykreowany przez firmy zachodnie, które potrzebowały siedzib w nowoczesnych obiektach i został on zaspokojony również przez zachodnich inwestorów — twierdzi.

Jego zdaniem, w tej chwili rynek jest ustabilizowany. W związku z nadpodażą i malejącymi czynszami, wiele przedsięwzięć zostało wstrzymanych. Inwestorzy z dużą ostrożnością podchodzą do nowych projektów.

— Uważam, że teraz powstawać będzie dużo więcej obiektów kameralnych, przeznaczonych tylko dla jednej firmy. Na inwestycje we własny biurowiec będzie stać przede wszystkim przedsiębiorstwa zagraniczne — uważa Jarosław Zagórski.

Rynek biurowców został zdominowany przez obcy kapitał, ponieważ dysponował on nie tylko odpowiednimi środkami, ale też potrzebnymi technologiami i wiedzą. Rynek był nie nasycony do tego stopnia, że początkowo nawet inwestorzy zachodni budowali nieefektywnie.

— Jednak, wraz z coraz większą konkurencją, szybko się to zmieniło — dodaje Jarosław Zagórski.

... i centrach handlowych

Inwestycje w duże obiekty handlowe sięgają kwot rzędu od 50 do 120 mln USD (225-540 mln zł według aktualnego kursu).

— Można powiedzieć, że duże projekty są zdominowane przez zachodnich inwestorów. Widać to na przykładzie hipermarketów i dużych centrów handlowych. Warto zauważyć, że zachodni inwestorzy budując sieci hipermarketów współpracują z polskimi bankami — podkreśla Piotr Kaszyński, odpowiedzialny za powierzchnie handlowe w Healey & Baker.

Rynek budowy hipermarketów jeszcze się nie kończy. Zdaniem analityków, powstanie ich drugie tyle.

— Są również sprzyjające okoliczności do budowania dużych regionalnych centrów handlowych. Brakuje bowiem dobrych powierzchni handlowych przy głównych ulicach polskich miast. Będą one budowane przede wszystkim w największych ośrodkach, czyli w Warszawie, Trójmieście, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie. W mniejszych miejscowościach będą powstawać tylko super- i hipermarkety — dodaje Piotr Kaszyński.

Pozytywny wpływ

Działalność zagranicznych inwestorów na pewno ożywiła polski rynek nieruchomości — taka jest opinia większości przedsiębiorców działających na tym rynku.

— Potrzebny był tu bowiem i zastrzyk kapitału, i wprowadzenie nowych technologii. Polskich inwestorów nie byłoby stać na takie inwestycje, jakie się dokonały np. w Warszawie. Obecnie jednak lokaty w nieruchomości dotyczą głównie stolicy. Jeśli chodzi o inne miasta Polski, to w najbliższych latach, podobnie jak do tej pory, będą to sporadyczne przypadki — uważa Tomasz Błeszyński.

— Praktycznie wszystkie obiekty biurowe zostały wybudowane dzięki inwestorom zagranicznym. Uważam, że Warszawa nadal będzie się rozwijać, jednak widać coraz większe zainteresowanie sektorem hotelarskim. Dużo inwestorów przymierza się do budowania hoteli wzdłuż autostrad. Poza tym trzeba zauważyć, że zachodni inwestorzy często korzystają z usług polskich firm generalnego wykonawstwa i podwykonawców — dodaje Barbara Sawicz, dyrektor ds. inwestycji Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych.

TRZEBA CZEKAĆ: Inwestorzy zagraniczni zwracają uwagę na stopę zwrotu z lokat, obserwują sytuację na rynku oraz stan prawny i wysokość podatków. Dopóki te elementy będą chwiejne, przypadki kupna całych obiektów będą sporadyczne, gdyż elementy te są niezbędne do inwestycji dużego kapitału — uważa Tomasz Błeszyński z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. fot. BS

TEŻ BĘDĄ KUPOWAĆ: W sektorze dużych centrów handlowo-rozrywkowych rozwinie się też na pewno rynek inwestycyjny, bowiem coraz więcej firm zagranicznych zainteresowanych jest kupnem takich nieruchomości — informuje Piotr Kaszyński, odpowiedzialny za powierzchnie handlowe w Healey & Baker. fot. BS