Obligacje w sieci detalisty

Marek Knitter
opublikowano: 2003-08-01 00:00

Dziś rozpoczyna się sprzedaż obligacji detalicznych Skarbu Państwa w placówkach PKO BP. Na razie w oddziałach banku nie znaleźliśmy żadnej informacji o nowej ofercie, ale bankowcy twierdzą, że jest to działanie zgodne z planem, a kampania zacznie się w piątek.

Zgodnie z niedawnym komunikatem resortu finansów, od dziś obligacje detaliczne mają być dostępne w całej sieci 823 placówek PKO BP.

— To duża operacja, ale jesteśmy na nią przygotowani — zapewnia Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP.

Próbowaliśmy wczoraj sprawdzić. Okazało się, że w oddziałach banku nie ma informacji dotyczących sprzedaży obligacji, ani też wyznaczonych do tego punktów.

— Sprzedaż zaczyna się dziś. I właśnie od dziś punkty sprzedaży będą właściwie oznakowane, a w bankach dostępna będzie pełna informacja na temat obligacji detalicznych. Taki był od początku nasz plan, który konsekwentnie realizujemy — mówi rzecznik PKO BP.

Okazuje się, że jeśli chodzi o poziom wiedzy, dotyczącej obligacji detalicznych, nie jest najgorzej: w warszawskich oddziałach od razu uzyskaliśmy informacje dotyczące oferty. Poza stolicą było już gorzej, jednak po zasięgnięciu języka pracownica oddziału w Legionowie była w stanie powiedzieć, co od dziś będzie sprzedawać.

Pracownicy PKO BP nie wiedzieli, czy będą specjalne stanowiska, przeznaczone do sprzedaży obligacji. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie.

— Klient będzie musiał wziąć numerek i stanąć w kolejce z innymi do kas, bo w kasach będziemy sprzedawać obligacje — usłyszeliśmy w oddziale PKO BP przy ul. Targowej w Warszawie.

Oznaczać to może, że — by kupić obligacje — trzeba będzie swoje odczekać. A i tak nie wiadomo, co się stanie, gdy ostatecznie kolejka klienta przypadnie na kasę, w której obligacji się nie sprzedaje.

Tu najlepszą sytuację zdają się mieć najmniejsze oddziały, w których jest tylko jedno stanowisko obsługi — jak na przykład w oddziale PKO BP przy ul. Rzymowskiego w Warszawie.

— A jeśli będzie duża kolejna, to zaprosimy klienta na zaplecze — dodaje pracownica banku z Legionowa.

Tymczasem — zgodnie z komunikatem resortu finansów — obsługa chcących kupić obligacje prowadzona miała być „w specjalnie wydzielonych, oznakowanych stanowiskach”.

— Dziś tych stanowisk nie ma, bo będą od jutra — mówił nam wczoraj rzecznik PKO BP.

Możesz zainteresować się również: