Obligacje zagraniczne czekają na swoją kolej

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 16-09-2002, 00:00

Na rynku pojawia się coraz więcej funduszy obligacji zagranicznych. Zwiększenie oferty wymusza zbliżający się akces do Unii Europejskiej.

Na rynku funkcjonują obecnie cztery fundusze zagranicznych obligacji. Są to: Invesco Zagranicznych Dłużnych Papierów Wartościowych (najstarszy), Skarbiec Dolarowych Obligacji, Pioneer Obligacji Dolarowych Plus oraz DWS Polska Euroobligacji. 10 września zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) otrzymał piąty — Pioneer Obligacji Dolarowych.

Pioneer Pekao TFI w ciągu pół roku zaoferował dwa fundusze obligacji inwestujące w amerykańskie papiery dłużne. Pod koniec marca uzyskał zezwolenie KPWiG na utworzenie funduszu Pioneer Obligacji Dolarowych Plus. Jest to klon amerykańskiego funduszu Pioneer High Yield Fund. Odzwierciedla więc politykę inwestycyjną tego funduszu. Pioneer High Yield Fund inwestuje w wierzycielskie papiery wartościowe dopuszczone do publicznego obrotu, w tym głównie obligacje amerykańskich firm, obligacje komunalne oraz w akcje uprzywilejowane co do dywidendy. W jego portfelu są m.in. obligacje firm Penney JC INC, Wesco Distribution, Tower Automotive, Quantum Corp. Conexant Systems.

— Uruchomiliśmy pierwszy fundusz obligacji zagranicznych, bo takie było zapotrzebowanie naszego dystrybutora — banku Pekao. Bank potrzebował oferty dla klientów, którzy posiadają depozyty dolarowe i chcieli je zdywersyfikować — mówi Krzysztof Lewandowski, dyrektor ds. strategii i rozwoju w Pioneer Pekao TFI.

Towarzystwo miało ułatwione dotarcie do tych klientów, gdyż Pekao posiada najwięcej depozytów walutowych. Drugi fundusz — Pioneer Obligacji Dolarowych — także jest klonem amerykańskiego funduszu Pioneer Bond Fund. Będzie inwestował przede wszystkim w wierzycielskie papiery wartościowe dopuszczone do publicznego obrotu na rynku amerykańskim, przede wszystkim amerykańskie obligacje skarbowe, obligacje emitowane przez firmy, agencje federalne rządu USA oraz jednostki samorządowe w USA, a także obligacje zabezpieczone hipotecznie.

— Pierwszy fundusz Obligacji Dolarowych Plus charakteryzował się wyższym ryzykiem inwestycyjnym. Dlatego utworzyliśmy fundusz bardziej bezpieczny, o mniejszym potencjale wzrostu — twierdzi Krzysztof Lewandowski.

Utworzenie funduszy obligacji zagranicznych było trafnym posunięciem. Pioneer Obligacji Dolarowych Plus pod względem sprzedaży plasuje się na drugiej pozycji po funduszu polskich obligacji.

— Sprzedaż funduszu wystartowała 1 sierpnia. W ciągu miesiąca jego aktywa przekroczyły 100 mln zł. Nadal sprzedaje się dobrze. Drugi fundusz — Pioneer Obligacji Dolarowych, będzie gotowy na początku października dla wpłat złotowych. Wpłaty dolarowe będą możliwe na początku listopada — zapewnia dyrektor Lewandowski.

Będzie to czwarty fundusz, do którego będzie można wpłacać walutę. Obecnie jest to możliwe w dwóch funduszach — Pioneer Obligacji Dolarowych Plus oraz Skarbiec Dolarowych Obligacji. Na zgodę NBP na wpłaty w euro czeka też DWS Polska Euroobligacji.

Przekształcony specjalistyczny fundusz rynku pieniężnego DWS jest teraz funduszem specjalistycznym, o nazwie Euroobligacje. Jego polityka inwestycyjna zakłada inwestowanie nie mniej niż 80 proc. aktywów w denominowanych w euro dłużnych papierach wartościowych, emitowanych przez podmioty posiadające ocenę wiarygodności kredytowej na poziomie inwestycyjnym (investment grade rating) w standardach agencji ratingowych Standard & Poor’s Corporation, Moody’s Investors Service lub Fitch Investors Service. Jest on teraz dostępny także dla osób fizycznych.

— Ryzyko walutowe jest przeniesione na klienta. W funduszu zarabia się na ruchu walutowym, a nie na rentowności obligacji. Jest on przeznaczony dla osób, które chcą inwestować w euro i osiągać wyższe zyski od lokat w tej walucie. To fundusz da klientów, którzy chcą wykorzystać ruch walutowy, włożą pieniądze na krótko i nie boją się ryzyka — mówi Tomasz Bartmiński z DWS Polska TFI, zarządzający funduszem.

Z powodu charakteru tego funduszu klienci często decydowali się na wycofanie pieniędzy.

— Dlatego część aktywów musimy trzymać w płynnych lokatach — twierdzi Tomasz Bartmiński.

Fundusz Skarbiec-Dolarowa Obligacja, który powstał w 2001 r., inwestuje w obligacje rządowe emitowane przez USA i inne kraje OECD, papiery komercyjne największych światowych korporacji, np. General Electric, Toyota, Nestle, oraz obligacje restrukturyzacyjne polskiego zadłużenia zagranicznego.

Oferta polskich funduszy inwestujących za granicą może być interesująca dla osób inwestujących w dolarach. Jednak pod względem osiąganych stóp zwrotu nadal lepsze są polskie fundusze obligacji. W najbliższych miesiącach można jednak spodziewać się zwiększenia liczby funduszy inwestujących w europejskie papiery dłużne. Ma to związek z planowanym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.

— Polska musi otworzyć się na tego typu produkty. Kończy się np. czas depozytów zakładanych, żeby uchronić się od podatku od zysków kapitałowych — mówi Tomasz Bartmiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu