Obligatariusze wykluczeni z bezpośredniego udziału w sprawie GetBacku

opublikowano: 07-06-2018, 17:32
aktualizacja: 07-06-2018, 17:32

Sąd walczy o sprawność postępowania. Nie będzie żadnego indywidualnego przeglądania akt, ani zaskarżania decyzji.

Chcesz być na bieżąco z informacjami na temat Getbacku? Zapisz się na nasz darmowy newsletter. 

Zobacz więcej

Biuro firmy GetBack

Andrzej Bogacz / FORUM

Sprawdza się scenariusz, jaki 22 maja 2018 r. na łamach „PB” przedstawił Patryk Filipiak, adwokat i wykładowca akademicki, a zarazem współautor obecnego prawa restrukturyzacyjnego. Wrocławski sąd hurtem wykluczył obligatariuszy z bezpośredniego udziału w postępowaniu układowym GetBacku. Oznacza to, że nie będą oni mieli wglądu do akt, ani prawa zaskarżania decyzji sądu. W ich imieniu będzie występował kurator. Przedstawiciele obligatariuszy będą też dysponowali głosem przez radę wierzycieli, w której mają obsadzić cztery z pięciu miejsc.

Jak można się było domyślić, sędzia komisarz Jarosław Mądry zdecydował się na wykluczenie indywidualnego udziału obligatariuszy w postępowaniu w trosce o sprawny jego przebieg. Przy liczbie obligatariuszy GetBacku, dopuszczenie choćby niewielkiego ich odsetka do bezpośredniego udziału w postępowaniu mogłoby je sparaliżować, a co za tym idzie - działać na ich szkodę.

Samo wykluczenie obligatariuszy z postępowania zostało przy tym przeprowadzone w dość zawoalowany sposób. W „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” z 7 czerwca 2018 r. ukazało się obwieszczenie informujące, że „z uwagi na ograniczone możliwości techniczne w kontekście szacowanej liczby wierzycieli - obligatariuszy wyrażających wolę uczestnictwa w postępowaniu - wszelkie wnioski o dopuszczenie do samodzielnego występowania w postępowaniu będą rozpoznawane (…) nie wcześniej niż na pierwszym terminie zgromadzenia wierzycieli”. Termin zostanie podany do publicznej wiadomości, ale na razie nie jest znany. I nie ma się czemu dziwić. Zgromadzenie wierzycieli głosuje po prostu nad ostateczną wersją propozycji układowych. W dotychczasowej praktyce raczej nie występowało wstępne czy doradcze zgromadzenie wierzycieli. Innymi słowy, zainteresowani obligatariusze dowiedzą się o tym, czy zostaną dopuszczeni do bezpośredniego udziału w postępowaniu niedługo przed głosowaniem nad układem, a cały ich udział w postępowaniu może się sprowadzić do osobistego oddania głosu. Generalnie jednak i to nie jest pewne, bo instytucję kuratora stworzono m.in. po to by głosował hurtem za wszystkich obligatariuszy.

Wnioski o dopuszczenie do bezpośredniego udziału w postępowaniu należy składać tak, by dotarły do sądu do 10 lipca 2018 r. W przypadku obligacji zdematerializowanych wiąże się to z blokadą ich zbywalności na trudny do oszacowania okres „w którym wierzyciel zamierza brać udział w niniejszym postępowaniu”.

Same akta będą udostępniane nadzorcy sądowemu, kuratorowi, dłużnikowi, członkom rady wierzycieli i tym z wierzycieli, którzy zostaną dopuszczeni do udziału w sprawie według harmonogramu ustalonego przez sąd. Z uwagi na to kiedy obligatariusze mają dowiedzieć się o ewentualnym dopuszczeniu do osobistego udziału w postępowaniu, można przyjąć, że dla nich będą niedostępne (z wyjątkiem tych z rady wierzycieli) lub dostępne w ostatniej chwili. Ta ostatnia opcja wchodzi w grę, gdyż zdarza się, że zgromadzenia wierzycieli trwają kilka dni. W praktyce więc można wyobrazić sobie scenariusz, że sędzia dopuści jakichś obligatariuszy do postępowania i zarazem pozwoli im przeglądać akta tego samego albo następnego dnia.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligatariusze wykluczeni z bezpośredniego udziału w sprawie GetBacku