Ochroniarze i ubezpieczyciele w doskonałych nastrojach na koniec 2025 r.

Ignacy MorawskiIgnacy Morawski
opublikowano: 2025-12-29 07:13

Badania nastrojów przedsiębiorstw pokazują, że w większości branż koniunktura jest niezła. Ale znakiem czasów jest to, że do liderów należą branże ubezpieczeniowa i ochroniarska.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Szczegółowe badania koniunktury wśród przedsiębiorstw to zawsze pierwsze konkretne dane o gospodarce, które mamy w danym miesiącu. Teraz widzimy wyniki grudniowych badań, a w nich dalsze sygnały trwającego ożywienia gospodarczego. Nie jest to jednak takie zwyczajne ożywienie. Pewne tradycyjnie mocne branże, jak handel towarami konsumpcyjnymi, wyglądają umiarkowanie. Lepiej trzyma się cała logistyka związana z tymi towarami. Dobre są nastroje w branżach związanych z inwestycjami, w finansach i usługach konsumpcyjnych, ale nad wszystkim unosi się cień strachu.

Wśród najważniejszych sektorów gospodarki największa poprawa jest widoczna w budownictwie, gdzie wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury znalazł się 1,2 odchylenia standardowego powyżej średniej z poprzednich pięciu lat. Jest to w dużej mierze efekt niskiej bazy, czyli tego, że w poprzednich latach nastroje były słabe. Ale ewidentnie w branży narasta też ruch związany z kumulacją inwestycji z funduszy europejskich, która nadejdzie w najbliższych kwartałach. Wyzwanie polega natomiast na tym, że tak duża zmienność zleceń nie służy budowaniu stabilnych przedsiębiorstw.

Coraz lepsza jest też sytuacja w przemyśle, gdzie w grudniu wskaźnik koniunktury był o 1 odchylenie standardowe powyżej średniej dla analogicznego miesiąca z poprzednich pięciu lat. Najlepiej radzą sobie branże produkujące towary na rzecz inwestycji, szczególnie inwestycji publicznych. Dobrym przykładem jest branża sprzętu transportowego, w której znajdują się m.in. producenci taboru kolejowego, statków, samolotów (oraz części). Jednocześnie pesymizm panuje wśród wytwórców trwałych dóbr konsumpcyjnych, takich jak meble czy sprzęt AGD. To jest zdecydowanie jedno z największych rozczarowań roku — brak wzrostu popytu na towary konsumpcyjne mimo odbudowywania realnych dochodów ludności po kryzysie inflacyjnym. Najwyraźniej ludzie postanowili dużo więcej oszczędzać.

Ślady ożywienia inwestycyjnego widać też w usługach. Tam najlepiej radzącą sobie branżą są usługi inżynieryjne, architektoniczne i badawcze. Znajdują się w niej m.in. takie spółki, jak giełdowy Atrem, jedna z najmocniej rosnących spółek na warszawskiej giełdzie w 2025 r. Inwestycje przemysłowe i energetyczne sprzyjają podmiotom, które zajmują się projektowaniem rozwiązań systemowych.

Do liderów w usługach należy też branża ochroniarska i detektywistyczna. Jest to intrygujące zjawisko, które może mieć w sobie jakiś element idiosynkratyczny (niepowiązany z szerokim otoczeniem gospodarczym). Potencjalnymi powodami mogą być też osłabienie tempa podwyżek płacy minimalnej, która w tej dziedzinie ma istotny wpływ na rentowność firm, ale też wzmożenie obaw związanych z dywersją na terenie kraju.

Bardzo dobre nastroje panują również w branży finansowej, w tym szczególnie w ubezpieczeniach. To jest zjawisko widoczne na całym świecie i jest związane m.in. z wysokimi stopami procentowymi, które pozwalają ubezpieczycielom na uzyskiwanie większego zwrotu z inwestycji kapitałowych.

Choć ożywienie gospodarcze w Polsce jest w dużej mierze wiedzione przez konsumpcję, to zaskakująco słabe są nastroje w handlu. Ale to jest zjawisko, które już wielokrotnie wyjaśniałem — konsument dziś jest bardzo wrażliwy na ceny i coraz bardziej skłonny do oszczędzania.