Wszystko zaczęło się od przypadkowej konsumpcji. Pracujący w laboratorium firmy Sandoz w szwajcarskiej Bazylei Albert Hoffman spożył środek LSD-25, który pięć lat wcześniej (w 1938 r.) udało mu się otrzymać w trakcie prac nad badaniem leczniczych właściwości kwasu lizergowego. Niezwykłe doświadczenia związane z przyjęciem "dietyloamidu kwasu D-lizergowego" (nazwa oficjalna) zapisywał, jak przystało na naukowca, w swym notatniku:

W ostatni piątek, 16 kwietnia 1943 r. byłem zmuszony w trakcie popołudnia przerwać pracę w laboratorium i powrócić do domu ze względu na niezwykły niepokój i zawroty głowy. Już w domu poczułem, jakbym wpadał ciałem w niezwykłe wizje, stąd uznałem za bezpieczne położyć się do łóżka. W stanie podobnym do snu, przy zamkniętych oczach (światło słoneczne zdawało się być bolesnym) doświadczyłem wizji fantastycznych kształtów i kolorów podobnych do obrazów dziecięcego kalejdoskopu. Po dwóch godzinach wizje zniknęły.
Trzy dni po tym wydarzeniu Hoffman świadomie przyjął 250 mikrogramów LSD aby potwierdzić działanie substancji. Po zażyciu wracał z laboratorium do domu na rowerze, doświadczając niezwykłych wizji. Ten dzień, pierwszego w historii świadomego zażycia LSD jest świętem osób postulujących wolność w użytkowaniu narkotyków.
Prawdziwą świetność LSD przeżywało w latach 60. XX wieku, kiedy było masowo produkowane i użytkowane w czasach rewolucji seksualnej. Substancja została zakazana w Stanach Zjednoczonych w 1965 r. po kilkukrotnym złamaniu prawa przez osoby będące pod jej wpływem.
Przed oficjalnym zakazem LSD była z powodzeniem stosowana w psychoanalizie i leczenie stanów depresyjnych. Sam Hoffman wiele późniejszych lat swego życia zawodowego poświęcił na badania nad substancją oraz jej właściwościami leczniczymi. Dożył 102 lat umierając 29 kwietnia 2008 r.
