Sprzedaż płytek z nowej fabryki na razie idzie zgodnie z planem. Ale jeśli nie uda się wykonać założeń, możliwa jest korekta prognoz.
Już od ponad trzech miesięcy Pol-colorit sprzedaje płytki ceramiczne z nowej fabryki uruchomionej kosztem 80 mln zł. Jak idzie? Spółka wyraża umiarkowane zadowolenie.
— Produkcja w nowej fabryce idzie prawie pełną mocą. Ale na razie chodzi o zapełnienie magazynów, potem dostosujemy ją do poziomu sprzedaży. Na razie nasze wyroby sprzedają się zgodnie z założeniami. Choć zawsze mogłoby być lepiej — mówi Witold Pandel, dyrektor finansowy Polcoloritu.
Czekanie na boom
Nowy zakład skupi się na bardzo wymagających klientach, zamierza trafić w gusty odbiorców, którzy do tej pory skłaniali się do płytek z wyższego segmentu produkowanych we Włoszech i Hiszpanii.
— Klienci bardzo dobrze przyjęli naszą kolekcję, ale trudno powiedzieć, że dostrzegliśmy jakiś boom. Założenie jest takie, aby w skali całego 2006 r. efekty finansowe generowane przez nową fabrykę pozwoliły wykazać zysk — tłumaczy dyrektor finansowy.
A jeśli założenia nie zostaną zrealizowane?
— Skorygujemy nasze prognozy w dół — przyznaje Witold Pandel.
Jeśli korekta nastąpi, zostanie publicznie ogłoszona na początku października. Na razie obowiązuje prognoza zakładająca, że Pol-colorit zarobi w tym roku 18,3 mln zł, o 14 proc. więcej niż w 2005 r.
Witold Pandel przyznaje, że ożywienie na rynku budowlanym na razie nie przełożyło się na wzrost popytu w segmencie płytek.
— Lepiej idzie nam sprzedaż zagraniczna niż krajowa. Boom budowlany będzie widoczny w naszej branży pojawi się z opóźnieniem. Pewnie za cztery do sześciu miesięcy — uważa dyrektor finansowy.
Planów łączenia nie ma
Obok fabryki płytek działa też nowy zakład produkujący granulat do ich wytwarzania. Tutaj widać korzyści.
— Nasz surowiec jest tańszy od kupowanego na zewnątrz — twierdzi Witold Pandel.
W przyszłym roku oszczędności z tego tytułu mają sięgnąć 5 mln zł.
Zarząd Polcoloritu uważnie przygląda się też zmianom zachodzącym na krajowym rynku ceramicznym. Chodzi głównie o zapowiadane przejęcie Opoczna przez Cersanit, dzięki czemu powstanie gracz z ponad 30-procentowym udziałem w rynku.
— Analizujemy nową sytuację — mówi Witold Pandel.
Polcolorit nie ma obecnie planów łączenia się z innym podmiotem.