Oknoplast wróży dekadę polskiej produkcji

  • Emil Górecki
opublikowano: 30-04-2015, 00:00

Wartość dodana w produkcji okien to B+R i marketing, reszta to koszt — uważa szef krakowskiej firmy. Dlatego pracuje nad tym, by wygrywać nie tylko ceną

W halach produkcyjnych około 2,5 tys. polskich producentów powstało w ubiegłym roku około 19,6 mln sztuk okien za 2,5 mld EUR. Po wejściu do Unii Europejskiej polska branża stolarki otworowej umościła się na wszystkich najważniejszych europejskich rynkach — głównie dzięki niższym kosztom produkcji. Tylko nieliczne rodzime firmy pracują na własną markę wzornictwem, materiałami i rozwiązaniami konstrukcyjnymi. W porównaniu z zagraniczną konkurencją wciąż jesteśmy tańsi.

Jesteśmy zadowoleni z marketingu sportowego, bo dzięki niemu marka Oknoplast stała się rozpoznawalna w Niemczech, Francji i Włoszech. To wystarczy. Teraz nasz marketing jest oparty na pismach branżowych, katalogach i reklamie tradycyjnej — mówi Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu.
Zobacz więcej

OD STADIONÓW DO KATALOGÓW:

Jesteśmy zadowoleni z marketingu sportowego, bo dzięki niemu marka Oknoplast stała się rozpoznawalna w Niemczech, Francji i Włoszech. To wystarczy. Teraz nasz marketing jest oparty na pismach branżowych, katalogach i reklamie tradycyjnej — mówi Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu. Marek Wiśniewski

— Polska będzie europejskim zapleczem produkcyjnym stolarki jeszcze nawet przez dziesięć lat. Konkurujemy niskimi kosztami pracy, mamy duży potencjał produkcyjny i efektywność, a polskie firmy nadal są głodne sukcesu. Dodatkowo, choć jesteśmy dużym eksporterem, w europejskich krajach mamy najwyżej kilka procent rynku — ocenia Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu.

Żabie skoki

Krakowska firma należy do największych i najmocniej rozpychających się w Europie producentów okien z PCV. W zeszłym roku wypracowała 480 mln zł przychodów (o 26 proc. więcej niż w 2013 r.), a na ten rok zapowiada co najmniej 540 mln zł. Po przejęciu w 2012 r. upadłych Okien Rąbień ma potencjał produkcyjny umożliwiający wypracowanie nawet ponad 700 mln zł przychodów.

— Zachodnie rynki są stabilne, z nieznacznymi zwyżkami lub spadkami, w zależności od kraju. W Polsce, w której sprzedajemy około 30 proc. produkcji, spodziewam się kilku, kilkunastu procent wzrostu. O pozycję w Europie musimy jednak walczyć, inwestując w badania i rozwój, marketing i własną markę. Szacuję, że 95 proc. polskich producentów tego nie robi, choć w tej branży właśnie te elementy plus sprzedaż i marketing stanowią wartość dodaną. Reszta to tylko koszt — mówi Mikołaj Placek.

Spółka stale pracuje nad dwoma, trzema rozwiązaniami patentowymi i co dwa sezony wprowadza do sprzedaży nowy produkt. Najnowsza generacja okien ma większą powierzchnię światłą i niższą przepuszczalność hałasu oraz ciepła. Na jej opracowanie spółka wydała około 1 mln EUR. Choć w ofercie jest od trzech tygodni, to już stanowi około 20 proc. zamówień.

— To nie jest produkt drogi, tylko o kilka procent droższy od standardowego. Zakładam, że w ciągu 5 lat da nam 400-450 mln zł przychodów — mówi prezes Oknoplastu.

Krakowski producent sprzedaje okna w ponad tysiącu zagranicznych salonów. Największym po Polsce rynkiem są dla niego Włochy, Francja i Niemcy. Spółka zaistniała w świadomości zagranicznych klientów dzięki sponsorowaniu klubów piłkarskich — m.in. Borusii Dortmund, Olympique Lyon czy koszykarskiego Virtus Bolonia.

Siła na eksport

Okna i drzwi to polskie hity eksportowe. Według danych Centrum Analiz Branżowych (CAB), w ubiegłym roku polskie firmy z branży stolarki okienno- -drzwiowej sprzedały za granicę 7,6 mln okien, czyli aż 40 proc. całkowitej produkcji i ponad połowę w ujęciu wartościowym. To podwójnie dobra wiadomość, bo znaczną część tej branży stanowią firmy stworzone i zarządzane przez polskich przedsiębiorców. Wśród nich są marki znane co najmniej w Europie, jak należący do rodziny Placków Oknoplast, Drutex Gierszewskich, Pozbud braci Andrzejaków czy Fakro Ryszarda Florka.

— Obecnie dwa główne kierunki sprzedaży polskich okien i drzwi to eksport, który od kilku lat dynamicznie rośnie i w ubiegłym roku przyniósł rekord, oraz krajowy rynek remontowy. W 2014 r. po kilku latach spadku na krajowym rynku wymiany stolarki otworowej odnotowaliśmy kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. Polacy wymienili ponad 9 mln okien i drzwi, a poprawiające się nastroje konsumenckie pozwalają przypuszczać, że w 2015 r. sprzedaż w tym segmencie zbliży się do 10 mln — mówi Maksymilian Miros, analityk CAB. © Ⓟ

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu