Około 10 polskich firm podpisało kontrakty w Iraku

04-08-2004, 19:12

Ok. 10 polskich firm zawarło w Iraku kontrakty na łączną sumę 60-70 mln dolarów; w Iraku pojawili się przedstawiciele ok. 70 polskich firm zainteresowanych współpracą - poinformował PAP szef grupy polskich ekspertów w Iraku, Adam Sęk.

Jak powiedział, z liczby około 60-70 polskich firm może połowa podjęła próbę negocjacji handlowych, kilka z nich założyło w Iraku swoje przedstawicielstwa, często oparte na współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami.

Wśród firm, którym udało się zdobyć kontrakty, są reprezentanci różnych branż, m.in. firmy telekomunikacyjne, budowlane, dostawcy sprzętu elektrycznego, firmy spedycyjne, a także sprzedawcy używanej odzieży.

Według Sęka, polskie firmy mają kłopoty między innymi z pozyskaniem środków na prefinansowanie swoich projektów. Często bywa, że firma potrzebuje pieniędzy na zakupy niezbędne do realizacji kontraktu, ale nie może ich zdobyć, ponieważ nie pozwalają na to warunki kredytowe.

Wiele z polskich firm ma wspaniałą przeszłość, dobre rekomendacje i dobry wizerunek, ale ma problemy finansowe, co może wyeliminować firmę z projektu. Wtedy trzeba szukać partnerów, co jest swego rodzaju sztuką - tłumaczył Sęk.

Szansę na wygranie kontraktu znakomicie zwiększa zaangażowanie do niego firm i pracowników irackich. Sęk wymienia trzy powody, dla których warto zatrudniać Irakijczyków. Jeden powód jest polityczny. "W każdym kraju nie jest dobrze widziane, jak się rozwija interesy w ogóle nie uwzględniając czynników lokalnych" - przypomniał.

Drugi powód jest ekonomiczny: praca Irakijczyka jest tańsza, ponieważ mieszka na miejscu. Trzeci powód to bezpieczeństwo: zatrudnienie Irakijczyków zmniejsza ryzyko ataku na taką budowę.

Polskie firmy poszukują możliwości poprawy swoich szans m.in. poprzez pozyskanie wiedzy o warunkach, jakie trzeba spełnić, by takie przetargi wygrywać. Jak powiedział PAP Ireneusz Wrześniewski z Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), we wrześniu lub w październiku ma się odbyć organizowane przez KIG szkolenie na temat kontraktów irackich.

Do Polski mają przyjechać przedstawiciele służb amerykańskich, które zajmują się procedurą kontraktową, i pokazać dokładnie, jak wypełnić stosowne formularze. Ta procedura jest bardzo skomplikowana nawet dla firm amerykańskich - zastrzegł Wrześniewski. Drobne błędy mogą kosztować dużo - zaznaczył.

Jak powiedział, spotkanie na ten temat o charakterze informacyjnym miało już miejsce w końcu lipca. Jego zdaniem, ze strony firm polskich jest zainteresowanie wiedzą na ten temat. "Polskie firmy robią dużo, żeby podporządkować się wytycznym prawa amerykańskiego w tym względzie" - powiedział Wrześniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Około 10 polskich firm podpisało kontrakty w Iraku