Olczak: Nauka i technologie pomogą w rozwiązaniu najbardziej palących problemów świata

Jacek Olczak, prezes Philip Morris International
opublikowano: 04-01-2022, 19:00

Co nas czeka w 2022 r.? Jakie będą kluczowe trendy? Co będzie największym wyzwaniem - pisze Jacek Olczak, globalny prezes Philip Morris International.

Jacek OIczak, CEO Philip Morris International
materiały prasowe

Jacek Olczak od maja 2021 r. jest prezesem firmy Philip Morris International, koncernu zatrudniającego 71 tys. osób, wypracowującego rocznie 76 mld USD przychodów, a na giełdzie wycenianego na 145 mld USD. Jest pierwszym w historii Polakiem, który zaszedł tak wysoko w globalnych strukturach biznesu. Dołączył do koncernu w 1993 r., zajmując kolejno stanowiska finansowe i kierownicze w całej Europie. Był m.in. szefem na UE, prezesem ds. finansowych i prezesem ds. operacyjnych.

Nauka i innowacje kształtują naszą codzienność. Żywność, którą kupujemy, ubrania, które nosimy, czy samochody, którymi jeździmy — wszystko jest dziś dostępne w wersjach o wiele lepszych niż pierwotne. Stało się to możliwe dzięki dziesięcioleciom postępu naukowego i innowacjom. U podstaw postępu leży ciekawość wobec nieznanego i pragnienie poszerzania wiedzy o świecie. Ta sama ciekawość zabrała nas na Księżyc, pozwoliła odkryć szczepionkę na polio czy prognozować pogodę. Nie ma żadnych wątpliwości, że nauka — z wpisanym w nią na stałe dążeniem do poprawiania tego, co już wiemy — odciska swój ślad w każdym zakamarku naszego życia. Dlaczego więc społeczeństwa nie wykorzystują jeszcze w pełni jej potencjału? Szczególnie jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów globalnych, takich jak pandemia COVID-19, zmiany klimatyczne czy redukcja szkód spowodowanych paleniem papierosów?

Ponad miliard ludzi na świecie nadal pali papierosy, mimo świadomości wynikających z tego zagrożeń zdrowotnych. Regulacje skupione tylko na zapobieganiu palenia i zachęcaniu do jego rzucenia przyniosły pewien ograniczony efekt. Mimo to WHO prognozuje, że do 2025 r. liczba osób palących na świecie będzie zbliżona do obecnej. Jeśli chcemy wygasić palenie szybciej, trzeba uwzględnić nowe rozwiązania, oparte na nauce i technologii.

Wielu naukowców zgadza się, że główną przyczyną chorób spowodowanych paleniem nie jest nikotyna, lecz powstałe wskutek spalania tytoniu wysokie stężenie szkodliwych związków chemicznych. Dzięki ogromnym inwestycjom w naukę i nowe technologie w Philip Morris International od lat robimy to, czego ludzie wymagali od takich firm jak nasza: opracowujemy lepszą alternatywę dla papierosów. Pod tym względem jesteśmy liderem branży i chcemy zastąpić papierosy lepszą, bezdymną alternatywą tak szybko, jak to możliwe. To ambitna wizja, która — choć silnie zakorzeniona w nauce i odpowiadająca na potrzebę społeczną — często spotyka się ze sceptycyzmem i uprzedzeniami, głównie z powodu historycznych zaszłości i niechęci do tego przemysłu.

SERWIS SPECJALNY: CO NAS CZEKA w 2022 ROKU

Jakie będą kluczowe trendy? Co będzie największym wyzwaniem? Odpowiedzi udziela 15 znanych przedsiębiorców i menedżerów.

Wejdź na https://www.pb.pl/conasczeka2022/

Nauka, zwłaszcza zweryfikowana przez niezależnych recenzentów, jest nauką, a fakty są faktami. Twierdzenie, że odkrycie naukowe jest z gruntu błędne, bo jego autorem jest konkretna firma lub branża, jest absurdalne. Zwłaszcza gdy zostało ono potwierdzone przez instytucje rządowe, innych naukowców czy niezależne podmioty trzecie. Musimy wyeliminować stygmatyzujące przekonanie, że innowacje naukowe finansowane przez firmę tytoniową są niewiarygodne i nie leżą w interesie publicznym. Co równie ważne — musimy przestać wykluczać z tej dyskusji osoby palące. To one mogą zyskać najwięcej na rozwoju papierosowej alternatywy o potencjale obniżonego ryzyka.

Szczególnie cenną lekcją, którą wyniosłem z ostatnich miesięcy, było to, jak irracjonalne mogą być próby stawienia czoła ogromnemu globalnemu wyzwaniu, jakim jest pandemia — zza zamkniętych drzwi, bez angażowania w tę walkę wszystkich stron. Doświadczyliśmy też, jak bezproduktywne może być priorytetowe traktowanie konkretnych perspektyw czy osób ponad wszystkie inne, co skutkuje zaciemnieniem prawdy czy blokowaniem innowacyjnych i bardziej bezpośrednich rozwiązań.

Dzięki nauce i technologii branża tytoniowa jest dzisiaj bliżej rozwiązania problemu palenia niż przemysł energetyczny dekarbonizacji. Mamy zatem szansę zbudować lepszy świat, ale nie zrobimy tego dopóty, dopóki nie otworzymy zamkniętych drzwi na nowe partnerstwo i nowe ramy prawne. Chcąc zainicjować zmianę, musimy mieć otwarte umysły i zapraszać do stołu wszystkie strony, poznawać wszystkie perspektywy. Musimy działać jako globalna społeczność, a nie kierować się prowincjonalnym myśleniem.

Polska nie jest tutaj wyjątkiem. W niedalekiej przyszłości może odegrać czołową rolę w obszarach nauki i innowacji, burząc, tak jak w przeszłości, ideologiczne mury. Przez ostatnie 25 lat Polska była dla firmy Philip Morris International mocnym zobowiązaniem i takim też pozostanie w przyszłości. Zainwestowaliśmy w polską gospodarkę około 19 mld zł, a inwestycje zagraniczne mają dziś kluczowe znaczenie dla jej powrotu na ścieżkę postępu. Jest na nie przestrzeń, bo Polska jest jedną z najchętniej wybieranych lokacji w Europie dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

Podejście zorientowane na człowieka, pragmatyczne i empatyczne, oparte na danych naukowych powinno być wystarczająco solidnym fundamentem do tego, by zburzyć kolejny mur. Ten, który oddziela polskich palaczy od wiedzy o przebadanej naukowo, bezdymnej alternatywie dla papierosów. Osiągając ten cel, Polska zagrałaby własną partię solową w tej wielkiej europejskiej orkiestrze regulatorów, którzy odważyli się przyjąć i zweryfikować dane naukowe, widząc w nich to, czym są, a nie to, od kogo pochodzą.

W Philip Morris International wiemy na pewno, że w kwestii rozwiązania problemu palenia papierosów jest duża szansa na postęp. Przekształciliśmy naszą firmę tak, by zapewnić przyszłość wolną od dymu tytoniowego. Możemy osiągnąć ten cel szybciej, jeśli organy regulacyjne i społeczność skupiona wokół zdrowia publicznego przyjmą oparte na nauce podejście. Takie, które zachęci do innowacji i otwartej współpracy.

Warunkiem takiej debaty jest uwzględnienie różnic i głosów sprzeciwu. W naturze ludzkiej leży trzymanie się tego, co znane, ale teraz potrzebujemy więcej myślenia świeżego. Musimy doprowadzić do tego, aby zabrały głos innowacyjne myślenie i nauka.

Jeśli nie wykorzystuje się pełnego potencjału nauki, jeśli organy regulacyjne nie mają dostępu do rzetelnych danych, istnieje ryzyko, że fałszywa nauka i nieprawdziwe informacje zdobędą prymat nad faktami i dowodami naukowymi.

Polacy zasługują na prawdę. Zasługują na to, by otrzymywać rzetelne, poparte nauką informacje, dotyczące zarówno wyrobów tytoniowych i nikotynowych, jak też innych dziedzin. Będą mogli wówczas świadomie wybrać to, co dla nich najlepsze. I wtedy dokona się postęp.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane