„Zawarty właśnie kontrakt zacieśnia relacje obu spółek i może stanowić punkt wyjścia do kolejnych umów” - podkreślił koncern. Wyjaśnił jednocześnie, że umowa z Naftogazem przewiduje, iż w pierwszym kwartale 2026 r. na Ukrainę trafi gaz pochodzący z trzech dostaw amerykańskiego LNG, przy czym transakcja zawarta została na warunkach rynkowych.
ORLEN i Naftogaz podpisali kontakt gazowy. To efekt zawartego wcześniej porozumienia. W pierwszym kwartale przyszłego roku dostarczymy Ukrainie 300 mln m sześc. surowca z USA. W ramach stałej współpracy handlowej ORLEN sprzedał Ukrainie już 600 mln m sześc. gazu. pic.twitter.com/FYZqSyQWFM
— ORLEN (@GrupaORLEN) November 21, 2025
Za sprowadzenie surowca dla Naftogazu będzie odpowiadał Orlen. Koncern podkreślił, że dzięki własnej flocie gazowców oraz rezerwacji mocy w infrastrukturze odbiorczej LNG, „ma aspiracje stać się znaczącym graczem na międzynarodowym rynku skroplonego gazu ziemnego”.
„Orlen, bazując na zdywersyfikowanym i elastycznym portfelu pozyskania gazu, konsekwentnie zwiększa swoją obecność w regionie Europy Środkowo-Wschodniej” - zaznaczył koncern. Przypomniał, że obecny kontrakt z Naftogazem to efekt porozumienia zawartego przez spółki w trakcie szczytu współpracy transatlantyckiej, który odbył się na początku listopada w Atenach.
Import LNG z USA w 2026 r. może sięgnąć 1 mld metrów sześciennych
„Między podpisaniem listu intencyjnego przez Orlen i Naftogaz w sprawie umowy a jej faktycznym zawarciem minęło zaledwie kilkanaście dni. W tym czasie doprecyzowaliśmy wszystkie szczegóły i uzyskaliśmy niezbędne zgody korporacyjne. Nie byłoby to możliwe bez wzajemnego zaufania i dobrego zrozumienia potrzeb i celów drugiej strony” - powiedział wiceprezes Orlenu ds. operacyjnych Robert Soszyński, cytowany w komunikacie koncernu.
Zwrócił uwagę, że współpraca między Orlenem a ukraińskim Naftogazem buduje bezpieczeństwo energetyczne regionu i zarazem zapewnia obu spółkom warunki do dalszego rozwoju biznesu oraz wzmocnienia pozycji rynkowej.
„Przewidujemy, że w 2026 r. import LNG z USA osiągnie łącznie poziom 1 mld metrów sześc. Rozszerzamy możliwości importowe oraz kierunki dostaw, aby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy” – oświadczył prezes Naftogazu Sergii Koretskyi. Wspomniał, iż dzięki współpracy z Orlenem tylko w tym roku Ukraina otrzyma 600 mln metrów sześc. skroplonego gazu ziemnego z USA.
„Dziękuję za zaufanie, jakim obdarzyli nas polscy partnerzy” - dodał Koretskyi.
Dostawy zapewnią Ukrainie stabilny sezon grzewczy
Na początku listopada, po podpisaniu listu intencyjnego z Naftogazem, Orlen informował, że trzy ładunki amerykańskiego LNG planowane na pierwszy kwartał 2026 r. będą sprowadzone przez koncern do jednego z dwóch terminali, w których ma on zarezerwowaną przepustowość, a następnie zostaną poddane regazyfikacji i przesłane gazociągami na Ukrainę.
Naftogaz wyjaśniał z kolei, że porozumienie z Orlenem i amerykańskimi partnerami na nowe dostawy LNG to część podejmowanych tam działań, mających zapewnić na Ukrainie stabilny sezon grzewczy.
Naftogaz to największe państwowe przedsiębiorstwo sektora naftowo-gazowego na Ukrainie, prowadzące działalność od poszukiwań i wydobycia, przez transport i magazynowanie, po sprzedaż gazu i ropy. Spółka odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy i należy tam do największych płatników podatków. Mimo wojny po rosyjskiej agresji - jak podkreślał wcześniej Orlen - Naftogaz zwiększa produkcję surowców i koncentruje się na uniezależnieniu Ukrainy od importu gazu, dążąc też do maksymalizacji krajowego wydobycia.
W czerwcu tego roku Orlen i Naftogaz podpisały memorandum dotyczące współpracy przy projektach wydobywczych, rozwoju segmentu downstream, jak również wzmocnienia relacji transgranicznych i handlowych. Jak podał wtedy Orlen, pozwoli to Ukrainie m.in. zwiększyć dywersyfikację źródeł zaopatrzenia w gaz, ale też ropę naftową.
