Orzeł wciąż chce Baterpolu

GRA
opublikowano: 28-04-2009, 00:00

Za chwilę mija

Za chwilę mija

ważność umowy sprzedaży

Baterpolu. Kupujący

Orzeł Biały i sprzedający

Impexmetal nie tracą

entuzjazmu. Liczą na UOKiK.

Do 30 kwietnia, czyli tylko do czwartku, ważna jest przedwstępna umowa sprzedaży Baterpolu, którą Impexmetal zawarł na początku roku z Orłem Białym. Tymczasem na transakcję wciąż nie wyraził zgody Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Na początku marca zakazał przejęcia, ale Orzeł Biały, który jest wnioskodawcą, odwołał się od tej decyzji. Teraz urząd ponownie analizuje dokumenty.

— Czynności dodatkowe trwają — mówi jedynie Konrad Gruner z biura prasowego UOKiK.

Czy strony zamierzają przedłużyć okres obowiązywania podpisanej umowy? Nie odpowiadają jednoznacznie, ale z ich słów można wywnioskować, że tak.

— Obie strony wspierają transakcję i są gotowe do jej zawarcia po otrzymaniu zgody UOKiK — zapewnia Irena Żelechowska, odpowiedzialna za relacje inwestorskie w Orle Białym.

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele Impexmetalu.

— W tej chwili jedyną przeszkodą w zawarciu transakcji jest brak zgody na koncentrację. Wciąż wierzę w powodzenie projektu. Możemy go finalizować nawet po 30 kwietnia, jeśli tylko będzie pozytywna decyzja UOKiK — przekonuje Piotr Szeliga, prezes Impexmetalu.

Zgodnie z umową przedwstępną, podpisaną na początku stycznia, za 100 proc. kapitału Baterpolu (specjalizującego się w recyklingu akumulatorów) Orzeł Biały zapłaci grupie Impexmetalu prawie 113 mln zł. Jednocześnie Impexmetal zostanie akcjonariuszem Orła Białego, obejmując skierowaną do niego emisję akcji, stanowiących prawie 10 proc. obecnego kapitału zakładowego Orła (cenę emisyjną ustalono na poziomie 8,03 zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu