Deweloperzy rozważniej
planują inwestycje komercyjne na regionalnych rynkach
Deweloperzy od mieszkań już od początku roku zaczęli budować kolejne osiedla. Inwestujący na rynku komercyjnym są dużo ostrożniejsi.
Na rynku komercyjnym największą poprawę widać w sektorze biur. W minionym kwartale rozpoczęto kilka dużych inwestycji. Firma TPS buduje przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku Oliwie kompleks Olivia Business Centre o powierzchni 120 tys. mkw. Do końca 2011 r. ma być gotowy pierwszy budynek Olivia Gate o powierzchni 18 tys. mkw. Wiele biurowców przybędzie w ciągu dwóch lat na stołecznym rynku, m.in. czwarta faza Platinium Business Park przy ul. Domaniewskiej (w najbliższych miesiącach deweloper GTC ma zacząć budowę piątego biurowca w kompleksie Platinium Business Park), Zenith w Al. Jerozolimskich, Mokotowska Square i Nowy Dom Jabłkowskich u zbiegu ulic Chmielnej i Brackiej. Na 2012 r. zaplanowano oddanie do użytku biurowca Senator i budynku Corius — trzeciego w kompleksie Okęcie Business Park.
Ożywienie widać także w innych regionach. W Katowicach jest już 12 biurowców klasy A i B, a do 2012 r. nowoczesna powierzchnia biurowa wyniesie w sumie około 300 tys. mkw. W Krakowie rozpoczęto II etap kompleksu Quattro Business Park i kolejny etap Bonarka for Business.
— Trzeci kwartał nie przyniósł większych zmian tylko na rynku biurowym w Łodzi. Obniżki czynszów w 2009 r. spowodowały lekki wzrost popytu, ale nadal jest zbyt niski. Właściciele obiektów są bardzo elastyczni w negocjacjach — zauważa Agnieszka Górkiewicz, prezes Ober-Haus.
Magazynowe zmiany
Największe zmiany zaszły na rynku magazynowym. Deweloperzy niemal całkowicie zrezygnowali z projektów spekulacyjnych. Najchętniej budują na zamówienie konkretnych klientów (built to suit) lub gdy mają podpisany duży odsetek umów typu pre-lease.
— Według naszych danych, powstaje około 300 tys. mkw. powierzchni magazynowych na rynkach regionalnych, z czego większość to projekty typu built to suit lub obiekty z dużym odsetkiem wynajętej powierzchni — mówi Michał Śniadała, starszy negocjator w dziale wynajmu powierzchni magazynowych King Sturge.
Niezmiennie najwięcej magazynów (2,5 mln mkw.) jest dostępnych w Warszawie. Za nią jest Górny Śląsk, gdzie w 2010 r. powierzchnia w nowoczesnych parkach magazynowych wzrosła do 1,1 mln mkw. Ale tam inwestorzy ost-rożnie podchodzą do kolejnych inwestycji. Duże zapotrzebowanie na magazyny odnotowuje się w Trójmieście. Świadczy o tym choćby to, że centrum logistyczne Gdańsk Kowale (14 tys. mkw.), wybudowane w 2010 r. przy trójmiejskiej obwodnicy, wynajęto jeszcze przed zakończeniem inwestycji.
— Ze względu na położenie magazynów wciąż najpopularniejsze są: Warszawa, Górny i Dolny Śląsk oraz Poznań. Nowe inwestycje pojawiły się także w Krakowie i Toruniu. Widać większe ożywienie niż w ubiegłym roku. Uważam, że jest duża szansa, aby już w 2011 r. inwestycje nabrały rozmachu porównywalnego do lat 2007-09 — dodaje Michał Śniadała.
Będzie lepiej
W III kwartale w Warszawie czynsz za wynajem powierzchni komercyjnych przy głównych ulicach handlowych spadł o 10-15 proc., a i tak jest najwyższy w kraju. Przy Marszałkowskiej, Nowym Świecie, Chmielnej, Al. Jerozolimskich i placu Trzech Krzyży płaci się 45-80 EUR/mkw. Duże zmiany zaszły w dawnych domach towarowych Centrum, gdzie otwarto nowe sklepy odzieżowe, m.in. TkMaxx, Marks Spencer i Reserved. W najbardziej prestiżowej części Krakowa, czyli na Starym Mieście, czynsz wynosi 35-75 EUR/mkw. Nie zmieniły się za to opłaty w
Poznaniu. Powstaje tam tylko jedno centrum handlowe — pasaż firmy Ataner przy ul. Św. Marcina i al. Marcinkowskiego (16 tys. mkw.). Ma być gotowe na koniec 2011 r. Planuje się jednak budowę trzech dużych obiektów handlowo-usługowych: Bulwary Poznańskie (40 tys. mkw.) Metropolis (76 tys. mkw.) i Łacina (108 tys. mkw.). W Katowicach rozpoczęto w III kw. budowę Silesia City Center. Ma mieć ponad 86 tys. mkw. i kosztować 50 mln EUR.
Budowa ma się skończyć jesienią przyszłego roku. Średni czynsz w katowickich centrach handlowych wynosi od
10 do 35 EUR/mkw.
Deweloperzy nieśmiało wracają na rynek komercyjny. Prawdopodobnie, gdyby dostęp do finansowania bankowego był łatwiejszy, rozpoczęliby zdecydowanie więcej inwestycji.