Spółka dopina emisję obligacji. Pieniądze wyda m.in. na zakup Sklejki-Pisz.
W tym i przyszłym roku drzewna grupa zamierza wyemitować obligacje o wartości nominalnej do 150 mln zł. 70 mln zł Paged chce uzyskać jeszcze w tym miesiącu.
— Złożyliśmy już wniosek o wprowadzenie obligacji na rynek Catalyst — mówi Daniel Mzyk, prezes Pagedu.
Większość pieniędzy spółka wyda na przejęcie Sklejki-Pisz. Czeka na decyzję urzędu antymonopolowego.
— Otrzymaliśmy listę pytań i zagadnień do wyjaśnienia. Myślę, że do końca tego tygodnia uzupełnimy ją i odeślemy — informuje Daniel Mzyk.
Część uzyskanej gotówki Paged zainwestuje w automatyzację produkcji w segmencie meblowym.
— Na razie inwestujemy, by osiągnąć zakładane parametry rentowności. Dajemy sobie dwa lata na odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy w stanie być silnym podmiotem na rynku meblowym, czy nie — mówi Daniel Mzyk.
Segment meblowy gorzej, niż zakładano, poradził sobie w I półroczu (stąd m.in. odwołanie prognoz na ten rok). Zaszkodziła powódź, która zalała jeden z zakładów. Był ubezpieczony, ale przestój pociągnął za sobą spadek zamówień również w pozostałych fabrykach Pagedu, które produkują komplementarne meble.
Od jakiegoś czasu największy nacisk Paged kładzie na rozwój segmentu sklejkowego. Planuje m.in. inwestycje na Wschodzie.
— Już od jakiegoś czasu prowadzimy rozmowy z dwoma podmiotami: z Białorusi i obwodu kaliningradzkiego — przyznaje Daniel Mzyk.
W grę wchodzą współinwestycje z lokalnym partnerem, by podzielić się ryzykiem.
— Najistotniejsze z naszego punktu widzenia jest uzyskanie dostępu do surowca — mówi Daniel Mzyk.
Jeśli dojdzie do inwestycji, nie będzie to kwestia tego roku. Na razie grupa chce się skupić na dopięciu przejęcia i zintegrowania Sklejki-Pisz.