Czytasz dzięki

PGG zaproponowała energetyce porozumienia ws. ilości odbieranego węgla

  • PAP
opublikowano: 04-09-2020, 13:36

Polska Grupa Górnicza zaproponowała czterem wiodącym grupom energetycznym, które łącznie odbierały dotąd z kopalń PGG ponad 15 mln ton węgla rocznie, porozumienia określające ilości surowca odbieranego w tym roku. Umowy z energetyką będą podstawą do planowania dalszych działań spółki.

W kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach prezes PGG Tomasz Rogala powiedział dziennikarzom, że Grupa ograniczyła w tym roku inwestycje o ok. 800 mln zł i zmniejszyła inne wydatki o ok. 500 mln zł. Z tzw. tarczy antykryzysowej spółka pozyskała dotąd ok. 200 mln zł. Stratę PGG zarząd firmy ocenia obecnie na ok. pół miliarda złotych. Przychody spółki zależą głównie od tego, ile węgla odbierze z kopalń krajowa energetyka.

Górnictwo, węgiel
Zobacz więcej

Górnictwo, węgiel fot. Bloomberg

"PGG zaproponowała wszystkim głównym czterem odbiorcom, którzy zalegają z odbiorami węgla, porozumienia techniczne, które ustalają przede wszystkim wolumen węgla, jaki zostanie odebrany do końca roku. Ta wielkość węgla oznacza dla nas pieniądze - przychody" - tłumaczył dziennikarzom prezes.

"Żeby zaplanować restrukturyzację oraz aby odpowiednio przeprowadzić i obliczyć zapotrzebowanie na gotówkę, a później tę gotówkę pozyskać, musimy wiedzieć, ile węgla od nas odbiorą nasi podstawowi klienci, którzy odpowiadają w całym rocznym wolumenie za połowę sprzedaży, bo ponad 15 mln ton" - dodał Rogala, wskazując, iż duża część handlowej aktywności PGG sprowadza się do relacji biznesowych z czterema dużymi grupami, które zużywają węgiel energetyczny.

Prezes PGG potwierdził wcześniejsze szacunki wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia, który ocenił, iż w przyszłym roku zapotrzebowanie krajowej energetyki na węgiel zmniejszy się o ok. 7 mln ton. "Czy ostatecznie to będzie 7 mln ton, 6 mln ton, czy jeszcze inna wielkość, to wyniknie właśnie z tych porozumień technicznych" - powiedział prezes.

Wyraził nadzieję, że grupy energetyczne ocenią realne zapotrzebowanie na węgiel zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, mimo obecnych trudności w prognozowaniu, jakich doświadcza cała gospodarka w obliczu pandemii koronawirusa.

Rogala poinformował, że PGG uzyskała dotąd ok. 200 mln zł środków z tzw. tarczy antykryzysowej i rozmawia z Polskim Funduszem Rozwoju na temat wsparcia z puli przeznaczonej dla dużych firm. "Elementem wniosku do PFR jest określenie ilości węgla, który będzie odbierany z naszych kopalń" - mówił prezes, podkreślając, iż środki z PFR to tylko jeden z wielu elementów podjętych działań. Inne to m.in. ograniczone o 800 mln zł inwestycje i inne koszty zredukowane o ok. 500 mln zł.

"Dzięki temu nasza strata, która wyszła na ok. 500 mln zł, jest relatywnie mała w stosunku do innych podmiotów, które są na rynku. To efekt zbioru działań, na które złożyły się ograniczone inwestycje, zmniejszone koszty czy środki pozyskane z +tarczy+." - tłumaczył Rogala. "Sytuacja jest bardzo trudna; musimy być bardzo uważni, musimy dobrze zaplanować przyszłość, ale jednocześnie tracimy najmniej pieniędzy, ile możemy stracić" - dodał.

Prowadzone ze stroną społeczną rozmowy na temat programu naprawczego dla górnictwa szef największej górniczej firmy określił jako trudne i emocjonalne. Zapewnił, że PGG utrzymuje stabilność, stąd wrześniowy termin zakończenia rozmów nie jest naglący. "Stabilizujemy przedsiębiorstwo w dwóch krokach: do końca roku i przygotowujemy plan na rok przyszły. Plan na kolejne lata zależy m.in. od tego, co ustalimy ze stroną społeczną" - podsumował prezes.

Tomasz Rogala nie chciał komentować spekulacji prasowych dotyczących możliwości zmiany na stanowisku prezesa PGG, według których szefową spółki miałaby zostać obecna wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej prof. Barbara Piontek. Przypomniał, że kadencja obecnego zarządu kończy się za trzy miesiące, stąd na pewno wszczęte będzie postępowanie, wyłaniające władze spółki nowej kadencji. Rogala nie powiedział, czy zamierza wystartować w takim konkursie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane