"Ostania sesja tygodnia może przynieść kontynuację obowiązujących przez cały tydzień trendów, chociaż nie można wykluczyć realizacji zysków na mocno już wyprzedanych walutach do dolara" - prognozują ekonomiści PKO BP.
"Kluczowymi, technicznymi poziomami oporu dla EUR/PLN oraz EUR/PLN są odpowiednio 4,3250 oraz 4,00 i to od nich upatrywalibyśmy szans odreagowania na złotym, co powinno się zbiec w czasie z odbiciem kursu EUR/USD od wsparcia w pobliżu 1,08" - dodają.
Również ekonomista Banku Millennium, Mateusz Sutowicz, wskazuje, że piątkowa sesja powinna być dość spokojna.
"Kalendarium pozostałej części dnia jest bowiem ubogie. W naszej ocenie, rytm zmian nadawać mogą wskazania techniczne, a te jeszcze sugerują niewielką przestrzeń do umocnienia się dolara (spadek kursu EUR/USD do 1,0780)" - napisał w raporcie ekonomista.
RYNEK DŁUGU
"W tym tygodniu spread pomiędzy rentownościami polskich a niemieckich obligacji wzrósł o blisko 20 pb. w sektorze 10 lat przekraczając 340 pb., czyli poziom notowany w połowie 2023 r. Biorąc pod uwagę brak mocnych przesłanek fundamentalnych przemawiających za scenariuszem tak wyraźnego relatywnego osłabienia polskich obligacji, zmiany rynkowe budzą wątpliwości" - napisano w raporcie PKO BP.
"Niewykluczone, że piątkowa sesja przyniesie stabilizację notowań przy pustym kalendarzu publikacji makroekonomicznych. Notowania polskich obligacji zapewne pozostaną wrażliwe głównie na tendencje globalne, a jasna komunikacja EBC zmniejsza przestrzeń do wzrostu rentowności obligacji w Europie" - dodano.
