Po publikacji wyników i odwołaniu prognoz kurs spółki spadał wczoraj ponad 30 proc. Eksperci nie wróżą jej dobrze.
To był fatalny początek tygodnia dla budowlano-inżynieryjnej Pol-Aquy. Papiery firmy mocno taniały, ostatecznie kończąc notowania kursem 26,32 zł za akcję, po 30,7- -procentowym spadku. To skutek odwołania tegorocznych prognoz (100 mln zł zysku netto i 1,42 mld zł przychodów) i publikacji słabych wyników z III kwartału.
— Spółka mocno rozczarowała inwestorów. Prezes Stefański nie ukrywał problemów m.in. z brakiem zleceń. To może powodować, że wyniki będą dalej rozczarowywały — mówi Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.
Dodaje, że nie widzi dla firmy dobrych perspektyw.
Zdaniem Adriana Kyrcza z DM IDMSA, firmie zaszkodziło m.in. skoncentrowanie się na budownictwie ogólnym (m.in. galerie handlowe), gdzie odczuwalne jest spowolnienie związane ze wstrzymywaniem inwestycji przez deweloperów.
— Do tego dochodzą koszty przestojów z inwestycji w pionie budownictwa paliwowego, a także trudności w integracji rozbudowanej w ostatnim czasie grupy — uważa Adrian Kyrcz.
W III kwartale Pol-Aqua miała 333,81 mln zł przychodów (+59 proc.) oraz 8,32 mln zł zysku netto (-24 proc.).
Co na to spółka?
Zdaniem prezesa Marka Stefańskiego, wyniki Pol-Aquy utrzymują się na przyzwoitym poziomie, jak na obecne czasy, i pokazują tendencję wzrostową (poza zyskiem netto).
— Nie jest różowo na rynku finansowym i to się odbija także na nas. Nasze wyniki nie są jednak gorsze niż w okresie prosperity i są lepsze niż w 2007 r. Inna sprawa, że nie zakładaliśmy tak głębokiego kryzysu — mówi prezes Pol-Aquy.
Spodziewa się, że w przyszłym roku wyniki poprawią się o 20-25 proc. rok do roku na wszystkich wskaźnikach. Według Marka Stefańskiego, w spółkę uderzył brak kontraktów i przesunięcie wielu przetargów.
— Zatrzymano nam kontrakty na ponad 500 mln zł. To zdecydowało o odwołaniu prognoz — dodaje prezes.
Marek Stefański poinformował też o planach zwiększenia zaangażowania w spółkę do ponad 50 proc. w obawie przed możliwością wrogiego przejęcia firmy. Dziś prezes ma 46,67 proc. akcji (w tym 2,03 proc. nabytych w ramach umowy z Prokom Investments).