Polskie rządy od lat regularnie chwalą się badaniami pokazującymi wysokie poparcie Polaków dla atomu. W poniedziałek Ministerstwo Energii pokazało najnowsze wyniki.
- 92 proc. Polaków jednoznacznie popiera budowę energetyki jądrowej w Polsce. To bardzo silne poparcie, chyba najwyższe w historii - mówi Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w resorcie energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Akceptujemy atom na działce obok
Badanie przeprowadzono na przełomie listopada i grudnia 2025 r. Wojciecha Wrochny nie zaskakuje to, że większość widzi zalety atomu, czyli brak emisji CO₂, bezpieczeństwo i brak zależności od pogody.
- Zapytaliśmy też o sytuację, w której elektrownia jądrowa staje na działce obok. 79,9 proc. odpowiedziało, że akceptuje atom w pobliżu miejsca zamieszkania - zaznacza Wojciech Wrochna.
Resort podkreśla, że wysoki wskaźnik akceptacji dla lokalizacji inwestycji - na poziomie około 80 proc. - jest podobny do odnotowanego w 2024 r. Liczba głosów przeciwnych systematycznie spada - od 2023 r. maleje o około 2 pkt proc. rocznie.
- Pytaliśmy też, z czego to poparcie wynika. Wyszło, że Polacy widzą w atomie element bezpieczeństwa energetycznego i sposób na ograniczenie tempa zmian klimatu - dodaje Paweł Gajda, dyrektor departamentu energii jądrowej w Ministerstwie Energii.
Jak przyciągnąć ludzi i firmy
Skoro poparcie jest stale wysokie, to po co się nim chwalić? Wojciech Wrochna i Paweł Gajda zgodnie wyjaśniają, że to potrzebne do budowy i przyciągania kadr oraz zachęcania firm do angażowania się w ten nowy sektor.
- Energetyka jądrowa ma być istotnym elementem wsparcia polskiej gospodarki. Musimy budować świadomość tego, że projekt jest realizowany - uważa Wojciech Wrochna.
Czas dopiąć finansowanie komercyjne
Polskie plany w zakresie atomu zakładają budowę pierwszej elektrowni w nadmorskim Choczewie, a potem prawdopodobnie drugiej - w Bełchatowie lub koło Konina. Równolegle rząd tworzy ramy do rozwoju małych reaktorów jądrowych w Polsce.
- Prace przy pierwszym projekcie trwają, harmonogram jest dotrzymywany. W pierwszym kwartale złożymy wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego. Równolegle przygotowujemy się do podpisania umowy EPC (tzw. pod klucz). Chcemy ją podpisać jak najszybciej - zapowiada Wojciech Wrochna.
Przypomina, że nadmorski projekt ma zapewnione finansowanie publiczne oraz zgodę Komisji Europejskiej.
- Musimy cały czas pracować nad zamknięciem finansowania komercyjnego. To bardzo trudny okres prac. Dobre jest to, że podaż finansowania na pierwszą polską elektrownię jest trzy razy większa niż potrzeby pożyczkowe, natomiast oczywiście chodzi o to, by pożyczyć jak najtaniej - wyjaśnia Wojciech Wrochna.
