Polacy mówią tak atomowi. Rekordowe poparcie dla energetyki jądrowej

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2026-01-26 15:36

Najnowsze badania Ministerstwa Energii wskazują na rekordowe poparcie Polaków dla atomu. Rząd przekonuje, że silne społeczne poparcie to klucz do przyciągnięcia kadr, firm i finansowania dla polskiego programu jądrowego.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jak wysokie jest poparcie Polaków dla energetyki jądrowej i czy akceptują budowę elektrowni w pobliżu swojego miejsca zamieszkania

- dlaczego wysokie poparcie społeczne dla atomu jest tak ważne dla rządu i do czego jest wykorzystywane

- na jakim etapie są prace nad budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i kiedy zostanie złożony wniosek o zezwolenie

- jakie wyzwania stoją przed Polską w kwestii zamknięcia finansowania komercyjnego dla projektu jądrowego

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Polskie rządy od lat regularnie chwalą się badaniami pokazującymi wysokie poparcie Polaków dla atomu. W poniedziałek Ministerstwo Energii pokazało najnowsze wyniki.

- 92 proc. Polaków jednoznacznie popiera budowę energetyki jądrowej w Polsce. To bardzo silne poparcie, chyba najwyższe w historii - mówi Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w resorcie energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Akceptujemy atom na działce obok

Badanie przeprowadzono na przełomie listopada i grudnia 2025 r. Wojciecha Wrochny nie zaskakuje to, że większość widzi zalety atomu, czyli brak emisji CO₂, bezpieczeństwo i brak zależności od pogody.

- Zapytaliśmy też o sytuację, w której elektrownia jądrowa staje na działce obok. 79,9 proc. odpowiedziało, że akceptuje atom w pobliżu miejsca zamieszkania - zaznacza Wojciech Wrochna.

Resort podkreśla, że wysoki wskaźnik akceptacji dla lokalizacji inwestycji - na poziomie około 80 proc. - jest podobny do odnotowanego w 2024 r. Liczba głosów przeciwnych systematycznie spada - od 2023 r. maleje o około 2 pkt proc. rocznie.

- Pytaliśmy też, z czego to poparcie wynika. Wyszło, że Polacy widzą w atomie element bezpieczeństwa energetycznego i sposób na ograniczenie tempa zmian klimatu - dodaje Paweł Gajda, dyrektor departamentu energii jądrowej w Ministerstwie Energii.

Jak przyciągnąć ludzi i firmy

Skoro poparcie jest stale wysokie, to po co się nim chwalić? Wojciech Wrochna i Paweł Gajda zgodnie wyjaśniają, że to potrzebne do budowy i przyciągania kadr oraz zachęcania firm do angażowania się w ten nowy sektor.

- Energetyka jądrowa ma być istotnym elementem wsparcia polskiej gospodarki. Musimy budować świadomość tego, że projekt jest realizowany - uważa Wojciech Wrochna.

Czas dopiąć finansowanie komercyjne

Polskie plany w zakresie atomu zakładają budowę pierwszej elektrowni w nadmorskim Choczewie, a potem prawdopodobnie drugiej - w Bełchatowie lub koło Konina. Równolegle rząd tworzy ramy do rozwoju małych reaktorów jądrowych w Polsce.

- Prace przy pierwszym projekcie trwają, harmonogram jest dotrzymywany. W pierwszym kwartale złożymy wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego. Równolegle przygotowujemy się do podpisania umowy EPC (tzw. pod klucz). Chcemy ją podpisać jak najszybciej - zapowiada Wojciech Wrochna.

Przypomina, że nadmorski projekt ma zapewnione finansowanie publiczne oraz zgodę Komisji Europejskiej.

- Musimy cały czas pracować nad zamknięciem finansowania komercyjnego. To bardzo trudny okres prac. Dobre jest to, że podaż finansowania na pierwszą polską elektrownię jest trzy razy większa niż potrzeby pożyczkowe, natomiast oczywiście chodzi o to, by pożyczyć jak najtaniej - wyjaśnia Wojciech Wrochna.

Możesz zainteresować się również: