Polska nowym centrum NATO? Andrew Michta: Niemcy tracą znaczenie PB WYWIAD

Marcin DobrowolskiMarcin Dobrowolski
opublikowano: 2026-01-26 17:00

Czy Polska staje się nowym punktem ciężkości NATO? Po Davos opadł kurz, a emocje ustępują miejsca twardym negocjacjom. Andrew Michta, profesor studiów strategicznych i senior fellow Atlantic Council, tłumaczy w najnowszym odcinku z serii PB WYWIAD dlaczego spór o Grenlandię był błędem USA, ale zarazem sygnałem zmiany priorytetów, czemu narracja o „amerykańskim izolacjonizmie” wprowadza Europę w błąd i dlaczego bez realnych zdolności wojskowych Zachód traci wiarygodność odstraszania.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos miało być kolejnym przewidywalnym spotkaniem globalnych elit. Tym razem było inaczej. Nad Alpami unosiło się napięcie związane z powrotem Donalda Trumpa i jego ostrą retoryką wobec europejskich sojuszników, w tym Danii i Grenlandii. Media mówiły o końcu relacji transatlantyckich i o NATO na krawędzi rozpadu.

W podcaście z serii PB Wywiad Andrew Michta – profesor studiów strategicznych na Uniwersytecie Florydy i Senior Fellow Atlantic Council – studzi emocje. Jego zdaniem nie mamy do czynienia z amerykańskim izolacjonizmem, lecz z repriorytetyzacją: USA porządkują swoje interesy, zaczynając od własnej hemisfery (czyli półkuli), następnie Azji i dopiero potem Europy. To nie oznacza porzucenia sojuszników, ale zmianę oczekiwań wobec nich.

Michta tłumaczy, dlaczego Grenlandia ma kluczowe znaczenie dla obrony USA i Arktyki, czemu Niemcy przestały być strategicznym centrum NATO oraz dlaczego Polska coraz wyraźniej przejmuje rolę, jaką w czasie zimnej wojny pełniła ówczesna RFN. Rozmowa schodzi też na bardzo konkretne tory: infrastruktura wojskowa, stała obecność wojsk USA, zdolności przemysłowe Europy i realne odstraszanie, a nie deklaracje.

Możesz zainteresować się również: