Polski import dostał zadyszki

Rafał Białkowski
opublikowano: 2011-03-22 06:57

W styczniu sprzedaliśmy za granicę więcej towarów niż sprowadziliśmy. To jednorazowy przypadek — mówią ekonomiści.

Niemożliwe! Tak pewnie zareagowali statystycy Narodowego Banku Polskiego, kiedy po raz pierwszy zobaczyli wyniki handlu zagranicznego ujęte w styczniowym bilansie płatniczym. Skutek? Publikacja została przesunięta o kilka dni, by Główny Urząd Statystyczny ponownie sprawdził wyniki (NBP publikuje własne badanie na podstawie jego danych o handlu zagranicznym). Błędu jednak nie było.

Na rachunku obrotów towarowych zanotowano w styczniu 275 mln EUR nadwyżki, wobec 1,57 mld EUR deficytu w grudniu — podał NBP. To najlepszy wynik, od kiedy NBP korzysta z obecnej metodologii, czyli od 2000 r.

— Oczekiwaliśmy 450 mln EUR deficytu — przyznaje Adam Antoniak z Banku BPH.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.