Polskie aktywa są wciąż atrakcyjne

Rozmawiał Bartek Godusławski
opublikowano: 08-01-2017, 22:00

3 pytania do...

3 PYTANIA DO JAMESA ASHLEYA, SZEFA ZESPOŁU GLOBALNEJ STRATEGII RYNKOWEJ W GOLDMAN SACHS ASSET MANAGEMENT

JAMES ASHLEY, SZEF ZESPOŁU GLOBALNEJ STRATEGII RYNKOWEJ W GOLDMAN SACHS ASSET MANAGEMENT
Zobacz więcej

JAMES ASHLEY, SZEF ZESPOŁU GLOBALNEJ STRATEGII RYNKOWEJ W GOLDMAN SACHS ASSET MANAGEMENT

1. Co dzisiaj jest głównym czynnikiem wpływającym na inwestorów na świecie?

James Ashley: Kwestie fundamentów gospodarczych w dłuższym okresie mają ogromne znaczenie, ale w krótkim również inne czynniki mogą być bardzo istotne. W 2017 r. ważne będzie to, co stanie się na rynkach bazowych — w głównych gospodarkach świata, i jak te rynki zareagują na politykę monetarną Europejskiego Banku Centralnego czy Fed. Polityka tradycyjnie miała mniejsze znaczenie w przypadku gospodarek rozwiniętych, ale obecnie żyjemy w czasach podwyższonej politycznej niepewności, która może prowadzić do zwiększonej zmienności cen aktywów. W krajach rozwijających się wiele uwarunkowań jest podobnych, ale trzeba płacić większą premię za ryzyko.

2. Czy zwycięstwo Donalda Trumpa nie jest czynnikiem ryzyka, który będzie wpływał na całą globalną gospodarkę?

Wynik wyborów w USA z pewnością ma implikacje dla inwestorów także spoza Ameryki. Na przykład po wyborach branża zarządzania aktywami miała do czynienia z odpływem kapitału z rynków wschodzących. To był efekt oczekiwań związanych z podwyżką stóp procentowych w USA i jej wpływu na rynki wschodzące, ale również niepewności co do skutków protekcjonistycznej retoryki prezydenta-elekta wobec niektórych krajów. W średnim i dłuższym terminie uwaga inwestorów na świecie będzie skupiona na tym, czy nowemu prezydentowi uda się zrealizować oczekiwany prowzrostowy program stymulacji fiskalnej, który zapowiadał w kampanii.

Ważna będzie także polityka Fedu. Naszym zdaniem, może ona przynieść więcej podwyżek stóp procentowych w latach 2017-18, niż oczekuje rynek, po części w związku z planami fiskalnymi nowej administracji, co również wpłynie na globalne przepływy kapitału.

3. W ubiegłym roku polskie obligacje i waluta nie radziły sobie najlepiej na tle krajów rozwijających się. Czy to efekt polityki czy kwestii stricte ekonomicznych?

Zawsze zachowanie rynków finansowych to wypadkowa kontekstu globalnego i sytuacji w danym kraju. Jeśli chodzi o Polskę, podchodzimy do aktywów konstruktywnie — mam na myśli zarówno złotego, jak też obligacje. Naszym zdaniem, nieznaczne przeważanie polskich aktywów jest obecnie dobrą taktyką. Oczywiście, tak jak w przypadku każdej gospodarki, jest krótkoterminowe i długoterminowe ryzyko, np. związane z niekorzystną sytuacją demograficzną. Jednak nie ma kraju wolnego od problemów i wyzwań. Dlatego, biorąc to wszystko pod uwagę, wciąż oceniamy polskie aktywa jako atrakcyjne, także na tle regionu, czyli Węgier i Czech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polskie aktywa są wciąż atrakcyjne