Już 3 mln zł na doradztwo dla projektów partnerstwa publiczno-prywatnego w latach 2009-12 wydało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR), które chce wspierać rozwój tej formuły inwestycyjnej. Najwięcej, bo aż 90 proc. z tej kwoty, otrzymał projekt poznańskiej spalarni. Jednak na koncie resort ma także finansowanie doradców szpitala żywieckiego, sądu w Nowym Sączu czy drogi w Dąbrowie Górniczej. Teraz urzędnicy będą wspierać projekty PPP systemowo, w dwóch blokach tematycznych. Na pierwszy ogień idzie ochrona zdrowia. Nabór projektów trwa do 25 stycznia. Poszukiwania projektów drogowych rozpoczną się jeszcze w tym roku lub na początku 2013 r.
— Wybierzemy taki projekt pilotażowy, który będzie mieć największe szanse realizacji w PPP. Zdecydowaliśmy się na dwa sektory, które mogą zdobyć dotacje z nowej, unijnej perspektywy finansowej — mówi Robert Kałuża, zastępca dyrektora w departamencie przygotowania projektów indywidualnych MRR.
Oznacza to, że będą to przedsięwzięcia hybrydowe, łączące prywatne, publiczne i unijne pieniądze. Resort czeka na takie projekty, których szacunkowa wartość nakładów inwestycyjnych przekroczy 25 mln zł brutto. Efektem prac zaś będzie opracowanie wzorcowej dokumentacji dla tego typu projektów. Zwycięzca będzie mógł liczyć też na wsparcie finansowania zakupu usług doradczych.
— Pilotaż projektów powinien się rozpocząć pod koniec 2013 r. — mówi Marcin Fronczak z MRR. Rafał Cieślak, radca prawny z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz, chwali inicjatywę MRR, ale ma też obawy.
— Perspektywa realizacji zwycięskich projektów ze współfinansowaniem funduszy unijnych jest bardzo odległa, bo te zaczną być konsumowane w 2015 r. Dla samorządów, które zwyciężą, będą to dwa lata niepewności. Poza tym, przynajmniej na razie, służba zdrowia w PPP jest w Polsce mało atrakcyjna [m.in. ze względu na krótkoterminowe kontrakty z NFZ — red.], a na drogi w przyszłej perspektywie finansowej wiele nie będzie. Nie wiem, czy w tej sytuacji lista chętnych będzie długa — zastanawia się Rafał Cieślak.