Pomysł podporządkowania PIP rządowi; nie ma projektu ustawy

Polska Agencja Prasowa SA
25-01-2006, 19:56

Jest taki pomysł, by nadzór nad Państwową Inspekcją Pracy przenieść spod nadzoru Sejmu pod rządowy, ale taka zmiana wymagałaby zgody partnerów społecznych i napisania nowej ustawy o PIP - powiedział PAP w środę wiceminister pracy Robert Kwiatkowski.

Jest taki pomysł, by nadzór nad Państwową Inspekcją Pracy przenieść spod nadzoru Sejmu pod rządowy, ale taka zmiana wymagałaby zgody partnerów społecznych i napisania nowej ustawy o PIP - powiedział PAP w środę wiceminister pracy Robert Kwiatkowski.

    O pomyśle mówił we wtorek w Sejmie podczas debaty nad sprawozdaniem Głównego Inspektora Pracy z działalności PIP Stanisław Szwed (PiS).

    Kwiatkowski powiedział, że jeśli rząd chce mieć wpływ na rynek pracy, na przestrzeganie praw pracowniczych, musi mieć jakieś instrumenty. "Jeśli Komisja Trójstronna uzna, że odpowiedzialność za sytuację na rynku pracy powinien ponosić Sejm, nic się nie zmieni" - podkreślił.

    Kwiatkowski dodał, że zapis o zmianie podporządkowania Inspekcji  jest na razie "tylko propozycją", założeniem do noweli ustawy o PIP, która jest obecnie opracowywana w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

    Wiadomo, że nowela zwiększałaby uprawnienia PIP - niewykluczone, że możliwość nakładania większych kar, a także przeniesienie spod wojewodów do PIP kompetencji służb badających legalność zatrudnienia (tzw. policja pracy).

    Wiceminister zaznaczył jednak, że tak duża zmiana jak przeniesienie nadzoru nad PIP - jego zdaniem - wymaga napisania zupełnie nowej ustawy. "Nie da się przebudować, znowelizować obowiązującej" - dodał.   

    Pomysł ujawnił we wtorek podczas debaty nad sprawozdaniem Głównego Inspektora Pracy z działalności PIP Stanisław Szwed (PiS). "Prawo i Sprawiedliwość i rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza chce PIP podporządkować ministrowi - konieczność takiej zmiany zapisano w pakcie stabilizacyjnym" - powiedział wiceprzewodniczący komisji pracy.

    W środę podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy Szwed podkreślił, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a on chciał tylko "zasygnalizować to, wywołać dyskusję".

    "Zmiana niebezpieczna i szkodliwa. Mam nadzieję, że znajdą się partnerzy, np. związki zawodowe, które zaprotestują wspólnie z Sojuszem przeciwko tego typu zmianom" - powiedział w Sejmie Janusz Krasoń (SLD).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pomysł podporządkowania PIP rządowi; nie ma projektu ustawy