Ponad 900 tys. osób uczestniczyło we mszy Benedykta XVI na Błoniach

Polska Agencja Prasowa SA
28-05-2006, 13:20

Ponad 900 tys. wiernych uczestniczyło w mszy św. odprawionej przez papieża Benedykta XVI w niedzielne przedpołudnie na krakowskich Błoniach.

Ponad 900 tys. wiernych uczestniczyło w mszy św. odprawionej przez papieża Benedykta XVI w niedzielne przedpołudnie na krakowskich Błoniach. Ojciec Święty wyznał, że z głębokim wzruszeniem sprawuje Eucharystię w miejscu, w którym wielokrotnie sprawował ją Jan Paweł II. Wierni entuzjastycznie witali słowa papieża.

Papież wyznał, że przybył do Polski i do Krakowa z potrzeby serca, w pielgrzymce śladami swego poprzednika. "Kraków Karola Wojtyły i Kraków Jana Pawła II jest również moim Krakowem! Dziękuję wam z całego serca za zaproszenie do mojego Krakowa i za gościnę!" - powiedział Benedykt XVI, co wywołało entuzjastyczną reakcję pielgrzymów.

"Pragnąłem oddychać powietrzem jego Ojczyzny. Pragnąłem patrzyć na ziemię, na której się urodził i na której dorastał do podjęcia niestrudzonej służby Chrystusowi (...) Pragnąłem przede wszystkim spotkać żywych ludzi, jego rodaków, zakosztować waszej wiary, w której wyrósł i upewnić się, czy w niej trwacie" - powiedział Benedykt XVI.

"Chciałbym każdemu z was uścisnąć dłoń, patrząc w oczy. Ogarniam sercem wszystkich uczestniczących w naszej Eucharystii na pomocą radia i telewizji. Pozdrawiam całą Polskę!" - zaznaczył.

Papież podkreślił w homilii, że wraz z wyborem Karola Wojtyły na papieża Polacy zostali powołani do dawania światu świadectwa wiary. "To wasze powołanie jest nadal aktualne, a może nawet jeszcze bardziej od chwili błogosławionej śmierci Sługi Bożego" - powiedział. "Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa!" - wezwał Ojciec Święty.

Proszę was, trwajcie mocni w wierze, nadziei i miłości! - apelował papież Benedykt XVI. "Proszę was także, byście pamiętali o mnie w waszych modlitwach i ofiarach, tak jak pamiętaliście o moim wielkim poprzedniku, bym wypełnił misję powierzoną mi przez Chrystusa" - zaznaczył Ojciec Święty. "Proszę was, trwajcie mocni w wierze! Trwajcie mocni w nadziei! Trwajcie mocni w miłości" - zakończył homilię papież.

Słowa papieża były wielokrotnie przerwane oklaskami i okrzykami: "Jesteś w domu!", "Dziękujemy!".

Przed mszą po raz drugi podczas pielgrzymki Benedykta XVI do Polski rozległ się ze Wzgórza Wawelskiego głos dzwonu Zygmunta.

Wraz z papieżem mszę koncelebrowało ponad 1900 duchownych: kardynałów, biskupów i księży z Polski 16 innych państw.

W gronie wiernych byli m.in: prezydent Lech Kaczyński z małżonką, marszałek Sejmu Marek Jurek, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier Kazimierz Marcinkiewicz, b. prezydent Lech Wałęsa.

Ojciec Święty rozpoczął liturgię mszy św. znakiem krzyża i pozdrowieniem po polsku: "Pokój z Wami". Tradycyjnie też już początek i zakończenie homilii papież wygłosił po polsku.

Papieża witał metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. "Nasz dom jest Twoim domem. Nasz kościół jest Twoim kościołem. Jan Paweł II dziś cieszy się, że stąpasz po tej ziemi jego śladami" - powiedział.

W modlitwie wiernych wspomniano, po włosku, ofiary tragicznego trzęsienia ziemi w Indonezji. Modlono się za ofiary kataklizmu i o "doświadczenie solidarności międzynarodowej" dla tych, którzy przeżyli.

Do papieskiego tronu podeszła procesja z darami. Niesiono w niej jedynie chleb i wino. Jako pierwsze do Benedykta XVI przyszły dzieci w strojach krakowskich: 4,5-letnia Hania Zalewska i 5-letni Niemiec Niklas Schober. W procesji z darami szli m.in. chorzy, a także przedstawiciele świata sportu, którzy wśród działaczy, sympatyków i kibiców krakowskich klubów sportowych zorganizowali akcję krwiodawstwa.

Podczas mszy św. wierni gremialnie przystępowali do sakramentu komunii. Z rąk Benedykta XVI komunię św. przyjęli m.in. prezydent Lech Kaczyński z małżonką, dzieci komunijne, młoda para, górale w regionalnych strojach.

Kierując pod koniec mszy pozdrowienia do zebranych papież nawiązał do otrzymanej w sobotę księgi z deklaracjami młodych ludzi: "Nie biorę, jestem wolny od narkotyków". "Proszę was jak ojciec: bądźcie wierni temu słowu. Tu chodzi o wasze życie i waszą wolność. Nie poddawajcie się ułudom tego świata" - zaapelował do młodych ludzi Benedykt XVI.

Papież odmówił z wiernymi modlitwę Regina Coeli (Królowa Niebios). Udzielił też zebranym błogosławieństwa. Objęte nim zostały także kamienie węgielne pod budowę nowych kościołów i wszystkie przedmioty kultu religijnego.

Po zakończeniu mszy wierni odśpiewali Benedyktowi XVI "Sto lat", wołali też: "Zostań z nami!", "Benedetto!".

Podczas mszy oraz przed jej rozpoczęciem służby medyczne interweniowały w ponad 2,5 tys. przypadków. Ponad 30 osób trafiło do szpitali. Najczęstszym powodem interwencji medycznych były omdlenia i niegroźne urazy. W tłumie zgubiło się 178 dzieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ponad 900 tys. osób uczestniczyło we mszy Benedykta XVI na Błoniach