Poniedziałek w PB: rząd chce wydać na drogi 16,5 mld zł

Paweł Kubisiak
opublikowano: 13-05-2002, 07:20

Wstępny projekt rozwoju infrastruktury drogowej do 2005 r. zakłada, że na inwestycje trzeba wydać 16,43 mld zł. 2-3 mld zł rocznie ma zagwarantować Unia Europejska. Branża ma nadzieję, że projekt nie zostanie na papierze, bo trudności nie brakuje.

Publiczne instytucje odpowiedzialne za inwestycje w infrastrukturę pracują nad programem budowy dróg i autostrad do 2005 r. „PB” dotarł do wstępnego projektu, który jeszcze w tym miesiącu trafi pod obrady Rady Ministrów.

— Szacujemy, że w latach 2002--05 zostanie oddanych do użytku 523 km autostrad i 218 km dróg ekspresowych. W rządowej strategii przewidywano także budowę 40 obwodnic, ale zgodnie z naszym projektem, będzie możliwe zrealizowanie nawet 47 obejść — mówi Tadeusz Suwara, generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad.

Do 2005 r. na realizację drogowych inwestycji trafi 16,43 mld zł. Budowa autostrad pochłonie 9,14 mld zł, dróg ekspresowych — 2,84 mld zł, obwodnic — 1,76 mld zł, a wzmocnienie nawierzchni — 2,68 mld zł.

Dyrektor Suwara liczy, że realizację autostradowych projektów wesprze Bruksela. Spodziewa się uzyskać z unijnych funduszy 2-3 mld zł rocznie. Wojciech Janczyk, wiceminister infrastruktury, informował wcześniej, że w latach 2002-05 rząd uzyska 5-6 mln zł z opłat winietowych. Powstanie także fundusz autostradowy, który będzie mógł zaciągać kredyty czy emitować obligacje.

Część specjalistów z branży obawia się, że projekt może w dużej części pozostać na papierze. Urzędowej opieszałości czy kłopotów przy realizacji i finansowaniu drogowych inwestycji przecież nie brakuje.

— Konieczne jest przyśpieszenie wydawania decyzji lokalizacyjnych. Na przykład dla odcinków na A-1 dokumentacja gotowa jest od dawna, a z niewiadomych przyczyn decyzji wciąż nie ma. Uważam także, że trudno będzie zebrać na budowę autostrad środki z winiet, które zostaną uznane za kolejny powszechny podatek. Trudne i kosztowne będzie także ich rozprowadzenie i zabezpieczenie przed podrabianiem. Uważam także, że nie powinno się rezygnować z pobierania opłat na bramkach, bo system płacenia przez użytkowników za konkretną usługę jest bardziej sprawiedliwy — wylicza Andrzej Urbanik, były prezes Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu". Zapraszamy do lektury!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Poniedziałek w PB: rząd chce wydać na drogi 16,5 mld zł