Rosnąca liczba pasażerów wymusza inwestycje na lotniskach. Porty modernizują się i rozbudowują.
Głównym polskim portem lotniczym jest warszawskie Okęcie. Obsługuje ono niemal wszystkie loty międzykontynentalne oraz wiele europejskich. Zdecydowana większość lotów krajowych zaczyna się lub kończy w Warszawie. Na terenie kraju jest jeszcze jedenaście lotnisk regionalnych, których znaczenie rośnie.
W 2004 r. w Polsce zanotowano wzrost liczby pasażerów linii lotniczych o 25,8 proc. w porównaniu z 2003 r. Warszawskie Okęcie obsłużyło o 17,8 proc. pasażerów więcej niż rok wcześniej, a porty regionalne — aż o 47,2 proc. Niewątpliwie na te wyniki wpłynęło wejście tanich przewoźników oraz realizacja porozumienia z Schengen.
Na tle Europy
Polska infrastruktura lotnicza dziś jest jeszcze wystarczająca, ale jak przewiduje Katarzyna Krasnodębska z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, sytuacja ta szybko ulegnie zmianie.
— Dynamiczny rozwój handlowych przewozów lotniczych doprowadzi do szybkiej rozbudowy infrastruktury lotniskowej — szczególnie regionalnych portów lotniczych — oraz nawigacyjnej. Udział portów regionalnych w przewozach lotniczych będzie wzrastał — przekonuje Katarzyna Krasnodębska.
Według standardów Europy Zachodniej mamy zbyt mało lotnisk. Jednak, jak twierdzi Edyta Mikołajczyk, rzecznik Polskich Portów Lotniczych, nie możemy porównywać się według tamtejszych norm.
— Polskę trudno porównywać do Francji czy Hiszpanii chociażby dlatego, że nie jesteśmy tak atrakcyjnym turystycznie krajem, a Polacy nie mają tak zasobnych portfeli jak mieszkańcy zachodniej Europy — uważa Edyta Mikołajczyk, która również przewiduje szybką rozbudowę siatki lotnisk.
Większość portów jest dobrze przygotowana do obsługi ruchu pasażerskiego. Edyta Mikołajczyk mówi, że wzrastająca od 2004 r. liczba pasażerów wiąże się z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej i zliberalizowaniem rynku lotniczego — czyli w konsekwencji z pojawieniem się tanich przewoźników.
— W porównaniu z portami regionalnymi innych państw Unii, biorąc pod uwagę liczbę obsługiwanych pasażerów, wypadamy dużo skromniej, ale to się poprawia. Kraków w tym roku z pewnością obsłuży ponad milion pasażerów, co jeszcze kilka lat temu wydawało się mrzonką, a kilka innych portów — takich jak Katowice czy Gdańsk — stara się o kolejne pozycje w rankingu — uważa Edyta Mikołajczyk.
Co już mamy
Najprężniej rozwijający się port regionalny — Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice — mieści m.in. nowoczesny budynek terminalu pasażerskiego przystosowany do obsługi osób niepełnosprawnych. Cały terminal jest chroniony systemem telewizji przemysłowej, elektronicznym systemem dostępu i systemem przeciwpożarowym. Strumienie pasażerów przylatujących i odlatujących w ruchu krajowym i międzynarodowym są od siebie oddzielone. Ponadto na jego terenie znajduje się wiele punktów gastronomicznych oraz usługowo-handlowych, takich jak wypożyczalnie samochodów. Pasażerowie mają do dyspozycji salon executive lounge z miejscami do pracy i wypoczynku. Ale to jeszcze nie koniec inwestycji w Krakowie. Można powiedzieć, że nastał czas intensywnej rozbudowy i modernizacji lotnisk w kraju.
Lotnisko Łódź-Lublinek zajmuje tylko 174 hektary i posiada jedynie niezbędną dla prowadzenia działalności infrastrukturę. Jednak ciągle się modernizuje.
— Przez roboty prowadzone na drodze startowej i płycie postojowej od stycznia do października ruch lotniczy był znacznie ograniczony. Po ich uruchomieniu i rozpoczęciu działalności przez Ryanair tylko w listopadzie odprawiono 10 tys. pasażerów — mówi Leszek Krawczyk, prezes zarządu lotniska.
Większe i lepsze
Rosnąca liczba pasażerów korzystających z lotnisk regionalnych wymusza inwestycje, a porty lotnicze rozbudowują infrastrukturę m.in. dzięki funduszom unijnym.
— Przez cały rok dostosowywaliśmy nasz terminal pasażerski do przepisów układu z Schengen. Ta inwestycja kosztowała 19 mln zł. Pieniądze pochodziły z budżetu państwa, Funduszu Schengen oraz środków własnych MPL — wylicza Piotr Pietrzak z MPL Kraków-Balice. Mówi też o dalszych planach.
— Konieczna jest budowa drugiego terminalu, a także bazy administracyjno-technicznej oraz strażnicy Lotniskowej Straży Pożarnej. We wrześniu rozpoczęły się prace przy budowie bazy technicznej. Koszt całej inwestycji to ponad 20 mln zł — informuje Piotr Pietrzak.
Port lotniczy Poznań-Ławica w następnych latach rozbuduje płytę postojową dla samolotów oraz bazę hotelową. W dalszych planach jest budowa lądowiska, rozbudowa terminalu pasażerskiego, drogi kołowania.
— Chcemy uczynić lotnisko Ławica przyjaznym i bezpiecznym, o europejskim standardzie, z wysoką jakością serwisu pasażerskiego i towarowego. Chcemy, żeby zaspokoiło potrzeby przewozowe w regionie Wielkopolski — mówi Magda Błochowiak z poznańskiego portu lotniczego.
Mniejsze lotniska, by dotrzymać kroku konkurencji, też muszą inwestować. Zarząd portu lotniczego Łódź-Lublinek planuje rozbudowę terminalu pasażerskiego, powiększenie płyty postojowej i wydłużenie drogi startowej.
— Zmodernizowana będzie infrastruktura zespołu ratowniczo-gaśniczego oraz zostanie zakupiony sprzęt do obsługi większych samolotów i utrzymania lotniska — zapowiada Leszek Krawczyk.
Tempo inwestycji będzie jednak spowolnione, bo rząd skreślił z projektu przyszłorocznego budżetu państwa 2 mln zł przeznaczone na rozbudowę łódzkiego lotniska.