Niewielu polityków jednoznacznie popiera podatek liniowy. Zdecydowanie za jest tylko Platforma Obywatelska, która przekonała posłów z innych partii do zorganizowania pod koniec sierpnia spotkania ekspertów w tej sprawie.
Zyta Gilowska
wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej
- Powinniśmy przymierzyć się do radykalnego uproszczenia opodatkowania dochodów osobistych. To jest wyzwanie chwili i potrzeba czasu. Realnym terminem wprowadzenia podatku liniowego jest 2005 r. Chcemy racjonalnymi argumentami przekonać do propozycji wprowadzenia takiego podatku. Wiele zależy w tej sprawie od SLD.
Jerzy Jaskiernia
szef klubu parlamentarnego SLD
- Ważna jest decyzja o powołaniu zespołu ekspertów, którzy pod koniec sierpnia przeanalizują dylematy łączące się z wprowadzeniem podatku liniowego. Ich ustalenia stworzą podstawy do dalszego dialogu politycznego, który przewidujemy na wrzesień. Premier Leszek Miller otworzył myślenie w tej sprawie i żadna bariera ideologiczna nie powstrzyma nas w przyjęciu rozwiązania, które będzie dobre dla gospodarki, dla ożywienia gospodarczego i obniżenia bezrobocia.
Zbigniew Kuźmiuk
wiceprzewodniczący klubu PSL
- W parlamencie należy rozmawiać o wszystkich możliwych rozwiązaniach, które pobudzają wzrost gospodarczy. Zdaniem PO, takim instrumentem jest podatek liniowy. My wyrażamy obawy co do tego i zaprezentowaliśmy własną koncepcję. Chodzi o opodatkowanie jednolitym podatkiem wszystkich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą.
Wiesław Walendziak
poseł PiS
- Gospodarce potrzebne jest obniżenie podatków. Nie można jednak rozpatrywać wyłącznie propozycji wprowadzenia podatku liniowego — trzeba zająć się całym systemem. Sam skłaniałbym się do wprowadzenia podatku liniowego. W krajach skorumpowanych i słabych wprowadzenie takiego rozwiązania przywraca do legalnej działalności całe obszary szarej strefy.
Dariusz Grabowski
poseł LPR
- Podatek liniowy traktujemy jako skrajne rozwiązanie, które ma cechy dodatnie, ale jednak więcej ujemnych. Dlatego będziemy proponowali te rozwiązania, które Liga podkreśla, czyli kwotę wolną od podatku dla najuboższych i uprzywilejowanie polskich przedsiębiorców w systemie podatkowym.