PragmaGO mocno rośnie na pożyczkach. Wejdzie z nimi na dwa kolejne rynki

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2026-01-27 20:00

Obroty faktoringowego fintechu wzrosły o 30 proc., a zysk się podwoił. Coraz większa w tym zasługa pożyczek. Jeszcze w tym roku PragmaGO pojawi się z nimi na dwóch europejskich rynkach.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie wyniki osiągnęła PragmaGO w 2025 r.
  • na czym najbardziej rośnie
  • jaki potencjał mają pożyczki online dla firm
  • dlaczego faktoring dla mikrofim się nie sprawdził
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

PragmaGO, jedna z największych spółek faktoringowych niepowiązanych z bankiem, w minionym roku zwiększyła obroty o 30 proc., do 3,1 mld zł. W sumie obsłużyła 26 tys. małych i średnich przedsiębiorców, o 22 proc. więcej niż rok wcześniej. Zrealizowała ponad 823 tys. transakcji.

Pożyczki napędzają biznes

Faktoring to pierwszy, ale niejedyny produkt spółki. Od kilku lat PragmaGO mocno stawia na pożyczki w formule embedded finance, która polega na wbudowaniu usług finansowych bezpośrednio w aplikacje i platformy niefinansowe. Faktoring urósł o 20 proc., a pożyczki online aż o 66 proc.

— Wyniki faktoringu są dobre, ale widać, że to embedded finance rozwija się najszybciej. Najmocniej też inwestujemy w ten obszar — mówi Tomasz Boduszek, prezes PragmaGO.

Faktoring wygenerował 2,2 mld zł, z czego udzielany online 1,4 mld zł, natomiast w ramach embedded finance przedsiębiorcy pozyskali 872 mln zł finansowania.

PragmaGO oferuje pożyczki m.in. za pośrednictwem bramek płatniczych Allegro i operatorów terminali. W minionym roku rozwijała współpracę m.in. z Polskimi ePłatnościami, Przelewy24 i PayTel.

Sukcesy w zakresie embedded finance zawdzięcza głównie technologii, w którą kilka lat temu zainwestowała kilkadziesiąt milionów złotych. Cały proces sprzedaży realizuje online. Dużo czasu poświęciła też na zbieranie danych o klientach. Mikro-, małe i średnie firmy, do których kieruje ofertę, lubią proste i wygodne finansowanie. Faktoring jest trudniejszy i generalnie nie sprawdził się jako produkt dla mikrofirm, którym fintechy mogą zawojować rynek.

— Finansowanie mikrofirm faktoringiem na większą skalę jest trudne operacyjnie. To dobry produkt, ale w przypadku większych kwot. Niewielkie kwoty obsługujemy pożyczkowo. Faktoring oferujemy dopiero wtedy, kiedy potrzeby naszych klientów rosną — tłumaczy Tomasz Boduszek.

Ekspansja na wschód i zachód

Zysk netto PragmyGO w 2025 r. przekroczył 20 mln zł, w poprzednim wyniósł 11 mln zł.

— Rentowność rośne nam znacznie szybciej niż obroty. Mamy ponad 100 proc. wzrostu zysku netto przy 60-procentowym wzroście przychodów i 30-procentowym wzroście obrotów — podkreśla Tomasz Boduszek.

W tym roku firma planuje utrzymać dotychczasowy poziom wzrostów. W kolejnych kwartałach zmaterializują się też jej zapowiedzi dotyczące wejścia na kolejne rynki. Obecnie PragmaGO rozwija się w Rumunii dzięki spółce Omnicredit oferującej faktoring online, którą kupiła pod koniec 2024 r. W tym kraju firma widzi duży potencjał do rozwoju niebankowego finansowania dla MŚP.

— Nasycenie faktoringiem jest tam kilkakrotnie niższe niż w Polsce. Pracujemy też jednak nad uruchomieniem partnerstw w zakresie embedded finance i w pierwszej połowie tego roku ogłosimy duże wdrożenia – mówi Tomasz Boduszek.

Poza tym zapowiada wejście w tym roku na dwa albo nawet trzy zagraniczne rynki.

— Pierwsze ogłosimy jeszcze w tym kwartale, a drugie w kolejnym. W pierwszym przypadku będzie rynek Europy Zachodniej, a w drugim Europy Wschodniej. Trzeci rynek, zachodnioeuropejski, możemy dołączyć na początku 2027 r. Na wszystkie wchodzimy z embedded finance, nawiązując współpracę z lokalnymi firmami e-commerce i operatorami płatności. W przyszłości nie wykluczamy dołączenia do oferty także faktoringu — mówi Tomasz Boduszek.

Polska wciąż kluczowa

Na razie nadal najważniejszym rynkiem dla PragmyGO jest Polska.

— W tym roku nie chcemy zwalniać tempa na naszym rynku. Będziemy zdobywać kolejnych partnerów i skalować współpracę z tymi, których już mamy — mówi Tomasz Boduszek.

W zwiększeniu obrotów pomogą też wyższe limity finansowania. Jeszcze niedawno przedsiębiorcy mogli pożyczyć maksymalnie 150 tys. zł. Po rozbudowie modelu scoringowego pod koniec 2025 r. PragmaGO oferuje maksymalnie 500 tys. zł.

Firma w znacznym stopniu finansuje się długiem zewnętrznym, m.in. emitując obligacje na rynku Catalyst. W minionym roku pozyskała też dwa duże kredyty na kwotę 80 mln zł oraz 10 mln EUR pożyczki z EBOR-u.

Faktoring dla mikrofirm jest trudny
Paweł Kacprzak
członek zarządu BNP Paribas Faktoring

Mikrofirmom zdecydowanie łatwiej udzielać pożyczek niż faktoringu. Faktoring to jednak zbyt złożony produkt dla takich przedsiębiorców. Dlatego do tej pory nikomu nie udało się zagospodarować tego rynku na większą skalę. Wielu graczy, którzy na niego weszli, zrezygnowało albo zaczęło udzielać pożyczek. Sam testowałem mikrofaktoring, bo teoretycznie dla mikrofirm wydaje się on bardzo atrakcyjny — potencjalnych klientów jest dużo, a marże są wyższe niż w przypadku kredytu. Trudno jednak zbudować skalę takiego biznesu.

Z punktu widzenia finansującego problemem jest właśnie zbudowanie takiej skali, żeby biznes się opłacał. Duże są koszty pozyskiwania, obsługi i marketingu.

Z punktu widzenia mikrofirm natomiast sporą barierą są formalności oraz cesja wierzytelności. Przedsiębiorcy obawiają się wpływu kontaktu faktora na relacje z kontrahentem. Dlatego takim przedsiębiorcom zdecydowanie łatwiej udzielić pożyczki, a jeśli już zostaną wprowadzeni do ekosystemu, może pojawić się przestrzeń do rozmów o faktoringu.

Potencjał pożyczek jest ogromny
Aleksander Majchrzak
prezes firmy Wealthon oferującej finansowanie w formule embedded finance

Rynek pozabankowych pożyczek online dla MŚP w naszym kraju ma ogromny potencjał wzrostu. Biorąc pod uwagę, że wartość kredytów dla przedsiębiorstw w sektorze bankowym sięga setek miliardów złotych, istnieje duża przestrzeń dla firm fintechowych, które oferują rozwiązania szybsze, bardziej elastyczne i dostępne niż bankowe rozwiązania.

Pozabankowe finansowanie dla MŚP charakteryzuje się jednak wysokimi barierami wejścia i skalowania. Dużym wyzwaniem jest zaawansowane zarządzanie ryzykiem kredytowym i nakłady na technologię. W Polsce spora bariera to także dostęp do kapitału. Ekosystem inwestycyjny dla fintechów jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju, a ścieżka pozyskania finansowania zarezerwowana dla najbardziej wytrwałych.

Wiele podmiotów oferujących pozabankowe pożyczki dla firm poniosło porażkę, próbując jedynie kopiować uproszczone produkty bankowe. Sukces na tym rynku wymaga głębokiego zrozumienia specyfiki sektora MŚP. Kluczem jest tworzenie produktów finansowych, które są natywnie zintegrowane z działalnością operacyjną i cyklem przychodowym klienta.

Możesz zainteresować się również: