Powrót do wzrostów

Materiał zewnętrzny
opublikowano: 2021-03-26 11:35

Tak jak wczoraj główne indeksy znajdowały się pod presją bez większej przyczyny, tak dziś bez konkretnego powodu odbijają, co wpisuje się w scenariusz powrotu do trendu wzrostowego po korekcie tym razem wywołanej obawami o rozwój pandemii w Eurolandzie.

Teoretycznie kolejne doniesienia o sprawnym procesie szczepień w USA oddziałują w kierunku poprawy nastojów. Pojawiła się bowiem zapowiedź 200 mln szczepień na pierwsze 100 dni urzędowania nowego prezydenta USA. Pierwsza obietnica zakładała 100 mln szczepień w pierwszych stu dniach, ale cel ten został osiągnięty po 58 dniach. Podniesienie poprzeczki odzwierciedla zatem jak poprawia się ten proces w USA, co jest pozytywne z punktu widzenia ryzykownych aktywów. Podczas wczorajszej konferencji amerykański prezydent zakomunikował również, że nie zamierza stać i przyglądać się jak Chiny będą stawać się największą gospodarką na świecie i podkreślił, że wzrost wydatków na infrastrukturę i innowacje powinien zwiększać potencjał USA. Pytanie o utrzymanie ceł czy zakazu importu produktów oraz surowców z Chin powstałych podczas pracy przymusowej, uchylił się od odpowiedzi, ale widać, że stosunki na tej linii pozostają napięte. Opublikowane wczoraj cotygodniowe dane z USA o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych okazały się dużo lepsze od prognoz, co wskazuje, że stopniowe odmrażanie amerykańskiej gospodarki stało się już faktem. Dodatkowo dzisiejszy odczyt Ifo, uważany za najbardziej wiarygodne źródło nt. koniunktury w Niemczech, zaskoczył po wyższej stronie i wzrósł do 96.6 pkt. z 92.7 pkt. w lutym, potwierdzając wydźwięk wcześniejszych danych PMI.

Na rynku walutowym poprawa nastojów osłabia dolara, ale pamiętajmy, że jest ona spowodowana sprawną kampanią szczepień w USA przez co przestrzeń do osłabienia notowań amerykańskiej waluty pozostaje ograniczona. Na wartości odbijają natomiast waluty surowcowe, co wpisuje się w obraz wzrostu popytu na ryzyko. Ropa nieśmiało wraca w okolice 60 USD, ale solidne dane oraz blokada Kanału Sueskiego jak na razie powinny wspierać notowania czarnego złota.

Kalendarium makroekonomiczne nie należy już dziś do najciekawszych. Oczywiście uwagę należy zwrócić na finalny odczyt Uniwersytetu Michigan, ale uwzględniając sprawną kampanię szczepień w USA istnieje możliwość rewizji w górę, co powinno być pozytywnie odbierane przez inwestorów na Wall Street. W sytuacji, gdy rentowności amerykańskich dziesięciolatek pozostają poniżej 1.7%, mogą oni próbować ataku na nowe szczyty.