Pochodzi z rodziny o tradycjach lekarskich – jest już trzecim pokoleniem medyków. Początkowo planował podążać ścieżką wytyczoną przez ojca i dziadka, jednak w trakcie studiów odkrył, że jego pasja wykracza poza klasyczną praktykę lekarską. Zafascynowały go badania naukowe i poszukiwanie nowych mechanizmów działania leków. Na piątym roku studiów Marek Postuła rozpoczął pracę w Zakładzie Farmakologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie zaangażował się w projekty badawcze i rozpoczął prace nad doktoratem. Równocześnie kształcił się w klinice kardiologii, łącząc wiedzę akademicką z praktyką kliniczną. Ta kombinacja nauki i medycyny ukształtowała jego ścieżkę zawodową.
Kariera naukowa
Podczas pracy w Klinice Kardiologii Centralnego Szpitala Klinicznego przy ul. Banacha w Warszawie otrzymał propozycję przeprowadzenia swojego pierwszego badania klinicznego. Projekt zaowocował publikacjami i doprowadził do stworzenia biobanku, zbioru próbek biologicznych i danych zdrowotnych. To doświadczenie utwierdziło Marka Postułę w przekonaniu, że rozwój naukowy wymaga spojrzenia na medycynę z perspektywy globalnej. Stypendium Fulbrighta, o które zaaplikował, otworzyło mu drzwi do prowadzenia badań genetycznych w Penn State University. Pobyt w USA stał się punktem zwrotnym w jego karierze – zamiast podążać utartymi szlakami, postanowił wyznaczyć własną ścieżkę rozwoju. Przez kolejne osiem lat regularnie wracał do Ameryki na dwumiesięczne pobyty badawcze, samodzielnie finansując swoje projekty. Pracował w laboratorium, analizował wyniki i publikował artykuły naukowe, zgłębiając farmakogenomikę – dziedzinę łączącą badania genetyczne z nauką o lekach.
– Pobyt w USA zmienił moje myślenie o tym, jakim lekarzem chcę być. Dostrzegłem, że współczesna medycyna nie kończy się na standardowej praktyce klinicznej. Dotarło do mnie, że chcę połączyć pracę lekarza z nowoczesnymi technologiami i badaniami naukowymi – przyznaje prof. dr hab. n. med. Marek Postuła.
Życiowej równowagi zaczął szukać w sporcie, powracając do swojej wieloletniej pasji – kolarstwa. To zamiłowanie do aktywności fizycznej szybko przerodziło się w coś więcej niż tylko sposób na regenerację. W naturalny sposób połączył je z wiedzą z zakresu kardiologii, farmakologii i genetyki, inicjując badania nad wpływem stylu życia na organizm na poziomie komórkowym.
Zajmując się kardiologią sportową, dostrzegł, że fundamentalne procesy związane z dietą i ruchem nie tylko wpływają na zdrowie serca, lecz także odgrywają główną rolę w mechanizmach starzenia. Ta perspektywa otworzyła przed nim nowe możliwości – zaczął badać, jak optymalizacja codziennych nawyków może wydłużyć życie i poprawić jego jakość, łącząc naukę z praktycznym podejściem do profilaktyki i długowieczności.
– Zadałem sobie pytanie, jak mógłbym poprawić pracę z moimi pacjentami. Tak pojawiła się koncepcja kliniki długowieczności – mówi profesor.
Zapobiegać chorobom u źródła
Klasyczna medycyna jest reakcyjna – pacjent zgłasza się do lekarza z problemem, diagnoza zostaje postawiona, a leczenie wdrożone. To podejście jest skuteczne w nagłych przypadkach, ale nie zapobiega chorobom u ich źródła. Medycyna długowieczności stawia na coś zupełnie innego – proaktywność. Jej celem jest zapobieganie chorobom jeszcze zanim się pojawią, a główną rolę odgrywa wczesne wykrywanie zagrożeń i stałe monitorowanie organizmu.
W tym modelu pacjent przestaje być biernym odbiorcą leczenia – staje się aktywnym uczestnikiem procesu dbania o własne zdrowie. Regularnie monitoruje organizm, korzystając z nowoczesnych technologii – aplikacji zdrowotnych, inteligentnych zegarków i sensorów śledzących najważniejsze parametry fizjologiczne. Aplikacja zdrowotna pełni funkcję osobistego coacha zdrowotnego i repozytorium danych medycznych, umożliwiając zarówno pacjentowi, jak i lekarzowi analizę wyników w czasie rzeczywistym. Dzięki temu strategia zdrowotna może być na bieżąco dostosowywana do potrzeb organizmu. O takim podejściu Marek Postuła mówił już w 2019 r. podczas wystąpienia TEDx talks.
Rola lekarza zmienia się z diagnosty na mentora. Zamiast tylko reagować na choroby, wskazuje słabe punkty zdrowia pacjenta i opracowuje spersonalizowany plan działania obejmujący styl życia, suplementację, dietę oraz interwencje terapeutyczne.
– Pacjenci często oczekują magicznej tabletki, która natychmiast rozwiąże ich problemy zdrowotne. Tymczasem utrzymanie zdrowia to proces wymagający konsekwencji i zmiany stylu życia. Jeśli nie zadbamy o codzienne nawyki, żadne leki nie sprawią, że organizm zacznie funkcjonować lepiej – wskazuje Marek Postuła.
Klinika ma być czymś więcej niż miejscem leczenia – stanie się interaktywnym centrum zdrowia, w którym pacjenci będą mieli dostęp do warsztatów edukacyjnych, sesji coachingu zdrowotnego i nowoczesnych narzędzi do monitorowania swojego stanu zdrowia. Dzięki temu zyskają nie tylko opiekę medyczną, lecz także wiedzę i praktyczne rozwiązania, które pomogą im skutecznie zarządzać swoim zdrowiem na co dzień. W ich zasięgu będą też najnowsze zdobycze świata nauki, które mogą wnieść dodatkową wartość dla utrzymania zdrowia.
Medycyna długowieczności
To nie jest pierwsze podejście Marka Postuły do tego modelu opieki zdrowotnej – jego doświadczenie w personalizowanej diagnostyce i nowoczesnych metodach prewencji chorób przewlekłych sięga wielu lat. Brał udział w tworzeniu podobnych placówek w Polsce i doskonale zna ich sposób działania.
– Niektóre ośrodki współtworzyłem i doskonale rozumiem stojące przed takim miejscem wyzwania. Jednocześnie uważnie obserwuję zagraniczne rozwiązania i czerpię z nich inspirację – podkreśla profesor.
Jego koncepcja opiera się na połączeniu nowoczesnej medycyny z aktualnymi osiągnięciami naukowymi, tworząc miejsce, które nie tylko diagnozuje, ale również zapobiega chorobom i wspiera procesy biologiczne organizmu.
– Klinika długowieczności to nie jest zbiór narzędzi diagnostycznych i grupy specjalistów. To miejsce, które musi funkcjonować w synergii nauki i medycyny, z udziałem ekspertów, którzy rozumieją procesy biologiczne i potrafią je odpowiednio modyfikować, by stworzyć unikalne rozwiązania pomagające utrzymać prawidłowe ich funkcjonowanie – tłumaczy kardiolog.
Przestrzeń dla innowacji
Klinika będzie funkcjonowała także jako ośrodek badawczo-rozwojowy otwarty na współpracę ze start-upami medycznymi i firmami z branży medtech. Profesor Postuła chce stworzyć przestrzeń do testowania nowych rozwiązań diagnostycznych i terapeutycznych, umożliwiając innowacyjnym firmom weryfikację swoich technologii w warunkach klinicznych.
– Medycyna przyszłości nie powstanie w laboratoriach oderwanych od pacjentów. Musimy połączyć naukę, medycynę i technologię w jednym miejscu, gdzie innowacje będą miały realne zastosowanie – mówi Marek Postuła.
Dzięki rozwijaniu nowoczesnych narzędzi i strategii terapeutycznych klinika stanie się pomostem między nauką, technologią i praktyką kliniczną, a także hubem innowacji, który pomoże kształtować przyszłość medycyny długowieczności.
– Tworzę autorskie rozwiązania problemów, które dostrzegam. Współpracuję z międzynarodowymi zespołami ekspertów w dziedzinie genetyki, epigenetyki i bioinformatyki, a także specjalistami wielu dziedzin medycyny, w tym zajmujących się chorobami kardiometabolicznymi i neurodegeneracyjnymi. Moimi partnerami są również eksperci z firm technologicznych, co pozwala na integrację najnowszych osiągnięć medycyny i innowacyjnych rozwiązań cyfrowych. Wspólnie opracowujemy narzędzia diagnostyczne, które zapewnią pacjentom dostęp do usług, jakich nie znajdą nigdzie indziej. Naszymi partnerami będą ośrodki naukowe w kraju i za granicą, w tym w Austrii, Włoszech, Danii czy USA, zajmujące się badaniami nad procesami starzenia i chorobami związanymi ze starzeniem – opowiada profesor.
Nie zamierza rezygnować z działalności naukowej – chce kontynuować badania i aplikować o granty, by rozwijać autorskie produkty i technologie, które stopniowo będą wdrażane w jego klinice. Jego celem jest tworzenie innowacyjnych rozwiązań medycznych, które łączą diagnostykę, terapię i nowoczesne technologie.
– Na razie system publiczny nie jest gotowy na wprowadzenie tak spersonalizowanych metod diagnostyki i leczenia. Na tym etapie musimy budować nową jakość niezależnie, wyznaczając standardy medycyny przyszłości. W tym celu zostało stworzone Polskie Towarzystwo Medycyny Długowieczności, którego celem jest stworzenie przestrzeni wymiany myśli między światem medycyny, nauki, biznesu, medtechu czy farmakologii – podkreśla Marek Postuła.
Inwestor i finansowanie
Profesor nie działa sam – stoi za nim zespół zaufanych współpracowników i strategiczni partnerzy, z którymi wspólnie stworzył spółkę Agenox. Choć nie ujawnia szczegółów dotyczących inwestora ani kwoty wsparcia, podkreśla, że projekt rozwija się na solidnych fundamentach finansowych i eksperckim zapleczu. Jednym z głównych partnerów naukowo-klinicznych jest prof. Michał Wszoła, chirurg i innowator, który pracuje nad stworzeniem bionicznej trzustki – biodrukowanego organu mogącego zrewolucjonizować leczenie cukrzycy i przewlekłego zapalenia trzustki. W projekt zaangażowany jest również dr Tomasz Chomiuk, doświadczony fizjoterapeuta, który pomoże zintegrować działalność kliniki ze światem sportu i fitnessu. Ważnym partnerem jest także klinika MediSpace, która zapewni dostęp do najnowocześniejszych metod diagnostycznych i kompleksowej opieki. Obecnie trwa kompletowanie zespołu, w którym główną rolę odgrywają specjaliści otwarci na ideę medycyny długowieczności.
Współpraca obejmuje również firmy specjalizujące się w zaawansowanej diagnostyce genetycznej i epigenetycznej, co pozwala na personalizację terapii i precyzyjne monitorowanie zdrowia pacjentów. Na kolejnych etapach rozwoju planowane jest pozyskanie dodatkowych inwestorów, którzy pomogą w dalszej ekspansji i wdrażaniu nowatorskich technologii medycznych.
– Chcę mieć świadomego inwestora, który rozumie, że fundamentem tego biznesu jest nauka i medycyna, a nie obietnice życia do 120 lat – podkreśla Marek Postuła.
Otwarcie pierwszej placówki planowane jest na drugi kwartał 2025 r. Nie będzie to jednak klasyczna klinika, lecz swoisty showroom prezentujący innowacyjną koncepcję medycyny długowieczności. To przestrzeń, w której nowe technologie diagnostyczne i podejście do personalizowanej profilaktyki będą testowane i wdrażane w praktyce.
Profesor nie zamierza budować tradycyjnej sieci placówek. Zamiast tego stawia na ekspansję międzynarodową przez współpracę z lokalnymi partnerami. Jego model zakłada otwieranie klinik pod wspólną marką w różnych krajach, co pozwoli na adaptację nowoczesnych rozwiązań do specyfiki poszczególnych rynków.
Pasja, regeneracja i rozwój
W natłoku obowiązków Marek Postuła stara się znaleźć czas na sport, który jest dla niego nie tylko formą aktywności fizycznej, ale przede wszystkim narzędziem do regeneracji i utrzymania wysokiej efektywności w pracy.
– Sport jest moją codziennością. Daje mi siłę do intensywnej pracy, pozwala tworzyć nowe koncepcje i konsekwentnie je rozwijać – mówi kardiolog.
Regularnie trenuje, a jeśli ma taką możliwość, planuje urlopy w miejscach sprzyjających intensywnym treningom. Poza kolarstwem uwielbia narciarstwo i kitesurfing. Z kolei bieganie traktuje jako wygodną formę ruchu podczas podróży służbowych.
Jednym z jego sposobów na relaks i regenerację po intensywnym dniu jest muzyka, która pomaga mu się wyciszyć i zresetować umysł. Wolne chwile poświęca także lekturze publikacji naukowych, nieustannie zgłębiając nowe zagadnienia, które inspirują go do dalszego rozwoju medycyny długowieczności.
– Za 10 lat chciałbym się czuć tak samo dobrze fizycznie i mentalnie jak dziś. Wkładam dużo wysiłku w aktywność fizyczną i dietę, aby jak najdłużej zachować zdrowie. Moim celem jest stworzenie zespołu ekspertów, którzy przejmą inicjatywę, aby koncepcja długowieczności rozwijała się jeszcze szybciej – podsumowuje Marek Postuła.

