PragmaGO przejmuje gracza z branży

opublikowano: 31-08-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Największa polska spółka faktoringowa niepowiązana z bankiem właśnie sfinalizowała zakup małej Fandli. Na pewno na tym nie poprzestanie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • które aktywa Fandli przejmuje PragmaGO
  • czy do kolejnej akwizycji może dojść jeszcze w tym roku
  • skąd firma weźmie pieniądze na zakupy
  • dlaczego rynek faktoringowy będzie się konsolidował w kolejnych latach

PragmaGO podpisała umowę przejęcia zorganizowanej części przedsiębiorstwa (ZCP) Fandla Faktoring. Przedmiotem transakcji są: baza klientów, umowy z partnerami i brokerami oraz pracownicy.

- Zabieramy to, co jest dla nas wartościowe i istotne z punktu widzenia realizacji naszej strategii. Przejmujemy kilkuset klientów, których profil pokrywa się z naszym rynkiem docelowym. Do tej pory mogli oni korzystać z opcji mikrofaktoringu. Przejście do PragmaGO da im możliwość pozyskania finansowania w innej formie – wyjaśnia Jacek Obrocki, wiceprezes PragmaGO.

Podkreśla, że równie ważna dla spółki jest możliwość przejęcia doświadczonego zespołu sprzedażowego, który pozostanie w Warszawie jako oddział PragmaGO.

- Wszelkie aktywa i zobowiązania, które dublują się z naszymi, pozostają w Fandli. Portfel pracujący również – ze względu na fakt, że faktoring to produkt krótkoterminowy, szybko się spłaci. Gotówka posłuży zaspokojeniu wierzycieli Fandli – mówi Jacek Obrocki.

Transakcja o wartości „kilku małych milionów złotych” jest podzielona na etapy. Spółki ustaliły cenę minimalną, płatną przy podpisaniu umowy. W drugim etapie PragmaGO zapłaci za każdego klienta Fandli, dla którego po migracji zostanie uruchomione finansowanie. Trzeci etap będzie trwał kilkanaście miesięcy. W tym czasie zespół sprzedażowy będzie pracował nad zwiększaniem limitów faktoringowych klientów i cross sellingiem. Korzyści z tego będą kolejnym składnikiem ceny.

PragmaGO kwartalnie obsługuje ok. 4 tys. klientów. Fandla ma niecały tysiąc, z którego kiedykolwiek aktywna było połowa.

- Mamy limity maksymalne kilkadziesiąt razy wyższe niż Fandla i wiele produktów, które zaspokajają zróżnicowane potrzeby przedsiębiorców. Dotychczasowi klienci Fandli zyskają dostęp do naszej pełnej oferty. Przejście do PragmaGO nie wpłynie negatywnie na ciągłość ich finansowania – zapewnia wiceprezes

Według danych Polskiego Związku Faktorów w 2021 r. Fandla Faktoring miała 13 mln zł obrotu, a PragmaGO - 993 mln zł.

Zakręcony kurek:
Zakręcony kurek:
  • Polski sektor bankowy nie jest skory do finansowania podmiotów finansowych, zaś na rynku obligacji coraz trudniej jest uplasować emisję na dobrych warunkach mówi Jacek Obrocki, wiceprezes PragmaGo.
  • Czekanie na okazję

    Jacek Obrocki przyznaje, że zakup Fandli - w którą kilka lat temu uwierzył fundusz inwestycyjny Fidiasz EVC, stworzony przez Krzysztofa Domareckiego - był okazją inwestycyjną. Negocjacje były krótkie.

    - Fandla to bardzo dobrze poukładana organizacja. Bazując tylko na jednym produkcie – dyskontowaniu pojedynczych faktur o niskich nominałach – nie była jednak w stanie szybko zbudować wystarczającej skali działania. Ostatecznie musiała zrobić - jak to się mówi w spółkach giełdowych - przegląd opcji strategicznych - wyjaśnia wiceprezes PragmaGO.

    Jego zdaniem w najbliższych latach rynek niebankowych firm faktoringowych będzie się konsolidował. Na razie nie zanosi się na kolejne przejęcie na rodzimym rynku, ale nadchodząca recesja przyspieszy zmiany. Dotychczas rozmowy zatrzymywały się na etapie wyceny, bo każdy wierzył w swój biznes i wzrost jego wartości.

    - Do tej pory otoczenie makro nie sprzyjało negocjacjom, bo na rynku był pieniądz - i to bardzo tani. Teraz sytuacja się zmieniła.Oczekiwania dotyczące wyceny, aspiracje i ambicje mogą się nieco obniżyć i pojawi się szansa na znaczące przejęcia i konsolidację rynku – mówi Jacek Obrocki.

    W kontekście przejęć PragmaGO nie myśli wyłącznie o Polsce. Celem jest wejście na rynki Europy Środkowo-Wschodniej.

    - Chcemy inwestować w spółki o podobnym profilu działalności. Prowadzimy rozmowy z kilkoma firmami. Jeden projekt jest dość zaawansowany, jest szansa na zamknięcie go w tym roku – mówi Jacek Obrocki.

    PragmaGO ma za sobą fundusz private equity Enterprise Investors, który po dofinansowaniu spółki w dwóch rundach łączną kwotą 60 mln zł jest gotów wyłożyć więcej.

    - Podobnie jak w innych spółkach z naszego portfela – m.in. Kruku i Unilinku – jesteśmy gotowi sfinansować przejęcie, które przyspieszy rozwój biznesu. Największym wyzwaniem jest jednak znalezienie interesujących celów inwestycyjnych. Strategię opartą na dynamicznym wzroście poprzez akwizycje z powodzeniem realizujemy w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej od przeszło 30 lat – mówi Dariusz Prończuk, partner zarządzający w Enterprise Investors odpowiedzialny z inwestycję funduszu w PragmaGO.

    Rosnąca skala

    Przejęcie Fandli spółka sfinansuje z własnych pieniędzy. Potencjał do zadłużenia w bankach i na rynku kapitałowym chce wykorzystać do budowania portfela. Obecnie PragmaGO rozwija się dwa razy szybciej niż rynek, który rośnie w tempie ponad 30 proc. rok do roku.

    Niedawno spółka otrzymała 5 mln euro od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) w ramach pożyczki na rozwój innowacyjnych produktów finansowych dla polskiego sektora MŚP.

    - Mimo że jesteśmy największym niebankowym fintechem w segmencie finansowania B2B w Polsce, widzimy ogromną przestrzeń do dalszego rozwoju. W naszym kraju wielu małych przedsiębiorców zmaga się z utrudnieniami w dostępie do kapitału – mówi Jacek Obrocki.

    © ℗
    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Polecane