Prawie całe biuro z recyklingu

opublikowano: 09-12-2019, 22:00

Żeby zrealizować zamówienie Nordei, Workplace Solutions musiało projektować „od tyłu”

Biura mające ściany z cegieł z rozbiórki, wyposażone w używane meble, lampy i dywany z recyklingu pod względem estetyki wypadają nie gorzej od wykorzystujących fabrycznie nowe materiały. Dowód? Zaprojektowane przez Workplace Solutions przyjazne środowisku biuro Nordei w gdyńskim Łużycka Office Park — pierwsze w Polsce stworzone w 80 proc. z materiałów z odzysku i ekologicznych.

Różnorodność kolorów, mebli, materiałów i elementów dekoracyjnych ma
sprawiać, że wnętrze będzie się kojarzyć z przytulnym domowym zaciszem lub
ulubioną kawiarnią.
Zobacz więcej

Z ODZYSKU:

Różnorodność kolorów, mebli, materiałów i elementów dekoracyjnych ma sprawiać, że wnętrze będzie się kojarzyć z przytulnym domowym zaciszem lub ulubioną kawiarnią. Fot. Adam Grzesik

Oburzamy się na zaśmiecanie planety jednorazowymi torebkami z plastiku. Mało kto ma jednak świadomość, że podobnie działają biurowce. Średnio co 5-10 lat (na tyle podpisywane są umowy najmu) cały wystrój i wyposażenie biur ląduje na śmietniku. Według szacunków Environmental Protection Agency tylko w USA jest tego aż do 8,5 mln ton rocznie. Idea „less waste” cieszy się jednak coraz większym zainteresowaniem projektantów biur, przez których nazywana jest 3R (z ang. — reduce, reuse, recycle). W praktyce oznacza to redukowanie odpadów, wybieranie rozwiązań generujących najmniejszy ślad środowiskowy i ponowne wykorzystywanie niezużytych materiałów.

Udany eksperyment

— Projektowanie przestrzeni 3R wiązało się z eksperymentalnym dla nas procesem realizacji. Musieliśmy udowodnić, że obniżenie kosztu środowiskowego idzie w parze ze spełnieniem biznesowych oczekiwań klienta — budżetem niewiększym niż wcześniejszych projektów, sześciomiesięcznym terminem realizacji, zapewnieniem wygody pracy, komfortu akustycznego i dobrego oświetlenia — mówi Dominika Zielińska, partner zarządzający i szefowa działu architektury w Workplace Solutions.

Projekt udało się zrealizować nawet szybciej, niż oczekiwała Nordea — bo w ciągu czterech miesięcy. Zdaniem Dominiki Zielińskiej największym wyzwaniem było znalezienie ekologicznych rozwiązań, mebli z drugiego obiegu i materiałów budowlanych. Okazało się, że zajmuje to więcej czasu niż w standardowym procesie projektowania wnętrz. Również samo projektowanie jest specyficzne — koncepcja powstaje na bazie dostępnych materiałów, odwrotnie niż w tradycyjnym podejściu.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Wymaga to umiejętności połączenia odpowiednich wymiarów, kolorów i rozwiązań materiałowych, a także większego zaangażowania projektantów i dostawców. Właściciel budynku, podwykonawcy, dostawca mebli, klient i architekci muszą ściśle współpracować — mówi Dominika Zielińska.

Myszkowanie w komisach

W biurze Nordei wykorzystano ekologiczne farby, sufity (także odzyskane), okładzinę z korka, folie biodegradowalne, a ilość wyposażenia zoptymalizowano. Użyto też paneli akustycznych z drugiego obiegu, mebli i opraw lamp z komisów oraz cegieł z odzysku. Nawet rośliny i donice dostały „drugie życie”. 80 proc. instalacji wentylacyjnych i 40 proc. elektrycznych było odnowionych i ponownie wykorzystanych.

— Elementów wyposażenia szukaliśmy w magazynach, komisach, na portalach ogłoszeniowych. Tak stworzoną stylistykę dopełniliśmy niszowymi, ekologicznymi rozwiązaniami — mówi Dominika Zielińska.

W sumie tylko ok. 20 proc. wyposażenia biura było fabrycznie nowe. Są to przede wszystkim biurka oraz fotele dla pracowników, czyli najbardziej eksploatowane meble w biurze. Wykorzystanie używanych byłoby niezgodne z zasadami BHP i ergonomią.

— Zachowaliśmy estetykę znaną klientowi z poprzednich realizacji. Skandynawski styl został ocieplony dzięki różnorodności kolorów, mebli, materiałów i elementów dekoracyjnych. Surowe materiały, cegła i glina razem z roślinnością dopełniają ideę i tworzą atmosferę bliską naturze — mówi Dominika Zielińska.

OKIEM EKSPERTA

Dżinsowy biurowiec

EWA KOWALSKA-OCNEANU, szef działu zrównoważonego rozwoju WSP Polska

Budownictwo może wnieść duży wkład w ochronę zasobów. Na świecie, a zwłaszcza w Europie, nie tylko coraz więcej mówi się na ten temat, ale powstaje coraz więcej projektów zgodnych z ideą budownictwa cyrkularnego. Sztandarowym przykładem jest Circl w Amsterdamie — pawilon wybudowany dla ABN Amro, w którym zostały wykorzystane m.in. stare okna z innych obiektów, a do ocieplenia — 16 tys. par starych dżinsów przekazanych przez pracowników banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy