Na początku tygodnia fundusz inwestycyjny Norwegii ogłosił, że wyklucza z portfela Caterpillar,amerykańskiego producenta ciężkiego sprzętu budowlanego. Jako powód wskazał wykorzystanie przez Izrael buldożerów tej firmy do burzenia domów Palestyńczyków w Gazie.
Senator Lindsay Graham, jeden z bliskich współpracowników prezydenta Donalda Trumpa, oświadczył w czwartek, że Norwegia powinna przemyśleć swoją decyzję lub liczyć się z nowymi cłami w USA lub restrykcjami wizowymi dla menedżerów jej funduszu inwestycyjnego.
- Wasza decyzja o ukaraniu Caterpillar, amerykańskiej spółki, dlatego, że Izrael używa jej produktów, jest nie do obrony – stwierdził Gragham we wpisie w serwisie X. – Wzywam was do ponownego rozważenia waszej krótkowzrocznej decyzji – dodał.
Władze Norwegii podkreślają, że nie mają wpływu na decyzje funduszu inwestycyjnego nadzorowanego przez bank centralny, a oceny dotyczące wyłączenia inwestycji z portfela są podejmowane przez niezależne organy. Sekretariat premiera Jonasa G. Stoere’a poinformował Reutersa, że w czwartek szef rządu Norwegii miał przekazać amerykańskiemu senatorowi informacje o organizacji funduszu i zapewnić, że podjęte w nim decyzje nie mają charakteru politycznego.
Na koniec czerwca fundusz inwestycyjny Norwegii miał ok. 1,2 proc. akcji Caterpillar wartości ok. 2,1 mld USD. W tym tygodniu akcje spółki tanieją jak dotąd o 0,2 proc. W handlu przedsesyjnym ich cena spada jednak o ponad 2,5 proc.
