Premier odwołał żelazną damę telekomunikacji

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 27-12-2011, 00:00

Anna Streżyńska przez pięć lat kierowania UKE doprowadziła do spadku cen i wzrostu konkurencji.

Tydzień temu informowaliśmy, że Donald Tusk zdecydował o odwołaniu Anny Streżyńskiej z funkcji prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Pisaliśmy, że premier zwleka z publicznym ogłoszeniem decyzji ze względu na popularność Anny Streżyńskiej, która z uwagi na twardy nadzór nad rynkiem nazywana była żelazną damą. Rząd wybrał na to dogodny moment — komunikat potwierdzający nieoficjalne informacje „Pulsu Biznesu” pojawił się w piątek, gdy wszyscy zajęci byli kupowaniem choinek i smażeniem wigilijnego karpia. Tego dnia Michał Boni, szef Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (MAC), spotkał się z Anną Streżyńską, by poinformować ją o decyzji premiera.

„Michał Boni gorąco podziękował pani prezes za pracę i osiągnięcia Urzędu Komunikacji Elektronicznej w ciągu całej kadencji. Poinformował o zamiarze premiera powołania w kolejnej, trwającej już kadencji, nowego prezesa UKE. Wniosek zostanie przedstawiony parlamentowi na początku stycznia, by do końca stycznia można było dokonać zmiany" — czytamy w komunikacie ministerstwa.

Pięć lat zmian

— To koniec bardzo intensywnej kadencji, w której zostało zrobionych bardzo dużo rzeczy. Następca Anny Streżyńskiej ma podstawy, by część z nich kontynuować.Oceniamy kadencję bardzo pozytywnie, choć czasem mieliśmy z panią prezes różne zdania— mówi Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT).

Anna Streżyńska nadepnęła na odcisk niejednemu operatorowi telekomunikacyjnemu. UKE wyliczył, że w latach 2005- 2010 dzięki regulacjom rynku klienci telefonii komórkowej, stacjonarnej i internetu zaoszczędzili 23 mld zł. Zdaniem urzędu, w latach 2005-2009 ceny internetu spadły o 70 proc., a opłaty za minutę połączenia przez komórkę o 39 proc. Anna Streżyńska umożliwiła wejście na rynek operatorowi sieci Play, którego działanie mocno obniżyło stawki, ułatwiła działalność operatorom alternatywnym, takim jak Netia czy Dialog. Na rynku mocną pozycję zbudowałteż Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Cyfrowego Polsatu, który skupił częstotliwości telekomunikacyjne. Druga część kadencji prezes UKE to próba stymulowania inwestycji operatorów. Anna Streżyńska podpisała porozumienie z Maciejem Wituckim, prezesem Grupy TP, na podstawie którego operator ma zainwestować w ciągu trzech lat 3 mld zł w budowę i modernizację 1,2 mln linii. Powstała też megaustawa, ułatwiająca inwestycje telekomunikacyjne.

— Na koniec pracy w UKE będę chciała zorganizować konferencję prasową i przedstawić raport zamknięcia, tak, żeby wszyscy widzieli, w jakiej kondycji zostawiam rynek telekomunikacyjny. Być może będę wtedy mogła powiedzieć więcej też o swoich dalszych planach. Na razie jestem skoncentrowana na pracy w UKE. Przed nami jeszcze miesiąc ciężkiej pracy — powiedziała Anna Streżyńska, cytowana przez PAP.

W końcu wiadomo

Kadencja prezes UKE wygasła ponad pół roku temu. Anna Streżyńska wielokrotnie podkreślała, że długi okres tymczasowości jest coraz bardziej szkodliwy dla rynku. — Dobrze, że jest oficjalna informacja o planowanej zmianie na stanowisku prezesa UKE. Komisja Europejska zapewne wnosiłaby zastrzeżenia o naruszenie prawa w związku z brakiem odpowiednio umocowanego regulatora, gdyby nie wybory parlamentarne w Polsce i prezydencja w UE — mówi Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu