Prezes Dialogu baaardzo ambitny

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 19-06-2008, 00:00

Nowy prezes Dialogu chce, by spółka była warta co najmniej 2,4 mld zł. Mission impossible? Dowiemy się w trzecim kwartale.

Nowy prezes Dialogu chce, by spółka była warta co najmniej 2,4 mld zł. Mission impossible? Dowiemy się w trzecim kwartale.

Piotr Mazurkiewicz został miesiąc temu prezesem Telefonii Dialog. Obiecuje, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy przygotuje nową strategię.

— Moją ambicją jest, by realizacja strategii zwiększyła wartość Dialogu co najmniej do 2,4 mld zł, które zainwestował w spółkę KGHM — mówi Piotr Mazurkiewicz.

Plany prezesa specjaliści oceniają — łagodnie mówiąc — jako mało realistyczne.

— Wyceniamy Dialog na 630 mln zł — mówi Andrzej Knigawka z ING Securities.

Nowy prezes Dialogu dość ogólnikowo opowiada o swoich planach. Z jego wypowiedzi można wywnioskować, że Dialog ma się rozwijać w kierunku usług internetowych, a duży nacisk ma być położony na telewizję internetową. Dialog nie zapomina też o planach wirtualnego operatora komórkowego (MVNO). Testy chce rozpocząć na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku, a komercyjnie ma ruszyć na początku 2009 r.

— Mamy 500 tys. abonentów usług głosowych. To oni będą w sporej części odbiorcami tej usługi — mówi Piotr Mazurkiewicz.

Nowy prezes Dialogu, tak jak jego poprzednicy, planuje akwizycje.

— Patrzymy na rynek znacznie szerzej niż tylko w kontekście usług telekomunikacyjnych czy abonentów. Plany akwizycyjne mogą się łączyć z sektorami usług telewizyjnych, kontentowych, rynku IT czy e-commerce — mówi Piotr Mazurkiewicz.

Nie wiadomo, kiedy akwizycje mogą dojść do skutku. Powinny być dobrze przygotowane przed planowanym od dawna przez Dialog debiutem giełdowym.

— Chcemy wychodzić do inwestorów z przemyślanymi koncepcjami konsolidacji rynku. Najpierw podpiszemy listy intencyjne dotyczące akwizycji, a dopiero potem pozyskamy kapitał z debiutu giełdowego — mówi Piotr Mazurkiewicz.

Strategia spółki ma być gotowa w III kwartale, debiut spółki jest więc możliwy najwcześniej pod koniec roku. Kolejne zarządy opowiadają o debiutach giełdowych Dialogu, ale wrocławski operator na giełdę nigdy nie dotarł. Część specjalistów mówi, że problemem jest wycena — KGHM zainwestował tak dużo pieniędzy w spółkę, że trudno mu będzie je odzyskać poprzez sprzedaż akcji operatora na giełdzie. Piotr Mazurkiewicz mówi teraz o debiucie poprzez emisję nowych akcji, ale też o możliwości sprzedaży części akcji przez KGHM. Możliwe jest też pre-IPO w postaci emisji kierowanej do wybranego inwestora, czy wejście inwestora strategicznego.

— Jestem otwarty na wszelkiego rodzaju zwroty właścicielskie — mówi Piotr Mazurkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu