Czytasz dzięki

Prezes stowarzyszenia poszkodowanych w tzw. aferze GetBack: nie dowiedzieliśmy się najważniejszych rzeczy

  • PAP
opublikowano: 21-09-2020, 18:52

Podczas dzisiejszej konferencji Prokuratora Generalnego o tzw. aferze GetBack nie dowiedzieliśmy się dwóch najważniejszych rzeczy: ile zabezpieczono majątku oraz korzyści w postaci prowizji jaką bank otrzymał za uczestnictwo podczas oferowania obligacji - podkreślił prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A. Artiom Bujan.

W poniedziałek w Prokuraturze Krajowej obyła się konferencja prasowa Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, podczas której zapowiedział on, że zostały przedstawione zarzuty Leszkowi Cz. dot. doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem klientów Idea Banku na sumę 130 mln zł.

Jak przekazano, Prokuratura Regionalna w Warszawie sporządziła postanowienie o przedstawieniu zarzutów Leszkowi Cz. "Miliarderowi, który jako przewodniczący rady nadzorczej Idea Banku w okresie objętym zarzutem - zdaniem prokuratury mając świadomość bezprawnych działań, nie dopełniając obowiązku rzetelności i uczciwości, do jakich był zobowiązany (...) - doprowadził do narażenia na szkodę wielkich rozmiarów bardzo wielu klientów Idea Banku" - mówił.

Prokurator Generalny podkreślił, że afera GetBack jest "wielowątkowa i dotyczy wielu obszarów działalności przestępczej związanej z nadużyciami, których dopuszczały się osoby piastujące różne funkcje w obszarze prywatnych instytucji finansowych". "Niestety skala szkód i straty, jakie ponieśli polscy obywatele, którzy zaangażowali własne środki w tę aferę, jest na tyle wielka, że nawet intensywne działania prokuratury i odzyskanie niemałej ilości mienia, nie mogą w pełni zrekompensować tych strat, które zostały poniesione" - powiedział szef MS.

Do sprawy odniósł się w poniedziałek popołudniu prezes "Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A." Artiom Bujan, który w poniedziałek złożył w Prokuraturze Regionalnej zażalenie w tej sprawie. "Odbieram to tak, że sprawa jest rozwojowa. Natomiast niestety podczas dzisiejszej konferencji Prokuratora Generalnego nie usłyszeliśmy dwóch najważniejszych rzeczy. Ile zabezpieczono majątku oraz korzyści w postaci prowizji jaką bank otrzymał za uczestnictwo podczas oferowania obligacji" - powiedział Bujan.

"My, jako rodziny osób pokrzywdzonych - a jest nas ponad 9 tys. - chcemy się dowiedzieć, jaka jest obecnie kwota zabezpieczonych pieniędzy. Oraz jeżeli mówimy o pokrzywdzonych klientach Idea Banku to, dlaczego do dnia dzisiejszego nie zabezpieczono korzyści. Bank za swój udział w sprzedaży obligacji otrzymał prowizję w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Dlaczego do dnia dzisiejszego Prokuratura Regionalna nie zabezpieczyła tych środków finansowych, bądź ich równowartości na podstawie kodeksu karnego" - podkreślił prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack SA.

Wskazał również, że jedna z osób pokrzywdzonych złożyła zażalenie do prokuratury, ponieważ "kwota na postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym jest bardzo, w sposób wręcz radykalny, mniejsza niż kwota strat pokrzywdzonych". "Jest straszny niedobór w tym momencie. Pokrzywdzonych jest tak dużo, a zabezpieczony majątek osobisty sprawców po prostu nie wystarczy, żeby zaspokoić wszystkie osoby pokrzywdzone" - tłumaczył.

"Dlaczego do dnia dzisiejszego prokuratura z własnej woli, a ma wszelkie instrumenty prawne, nie dokonała zabezpieczeń korzyści, czyli tych środków finansowych, które były przelewane po kontach bankowych? Stąd moja wizyta w prokuraturze, żeby złożyć zażalenie" - dodał.

Śledztwo dotyczące tzw. afery GetBack zostało wszczęte 24 kwietnia 2018 r. po zawiadomieniach przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Postępowanie dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenia ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji. Straty szacuje się nawet na 2,6 mld zł.

Z informacji prokuratury wynika, że początkowo Idea Bank prowadził sprzedaż obligacji GetBack bez wymaganego zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego. Papiery te sprzedawano pod pozorem zawierania umów na lokaty bankowe, nie informując klientów, co do gwarancji zysku i bezpieczeństwa inwestycji. Według prokuratury, motywem działania sprawców miało być osiągnięcie korzyści majątkowych z tytułu prowizji. Zarzuty przedstawiono m.in. byłym prezesom Idea Banku Jarosławowi A. i Tobiaszowi M. oraz pozostałym członkom zarządu. Zarzuty usłyszało również kilku dyrektorów departamentów banku, radca prawny, pracownicy oraz osoby powiązane z innymi podmiotami, które sprzedawały obligacje GetBack.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane