Prezesi szkodzą swoim spółkom

Marcin Gesing
opublikowano: 05-06-2002, 00:00

Tyco, Sotheby’s i El Paso to trzy firmy, którym ostatnio szkodzili przede wszystkim ich właściciele lub menedżerowie. Szef Tyco musiał zrezygnować, właściciel Sotheby’s siedzi, a wiceprezes El Paso popełnił samobójstwo.

Coraz częściej zagrożeniem nawet dla największych firm jest nie tyle recesja czy silna konkurencja, ale własne kadry menedżerskie oraz właściciele, którzy w pogoni za zyskiem popadają w konflikt z prawem. Taki los spotkał ostatnio trzy spółki: Tyco, Sotheby’s i El Paso.

Wartość akcji Tyco International, producenta sprzętu elektronicznego i medycznego oraz systemów przeciwpożarowych, spadła od stycznia o dwie trzecie. Jest to rezultat oskarżeń o niezgodne z prawem prowadzenie rachunkowości oraz nieprawidłowości w kredytowaniu firmy i udział władz spółki w nielegalnych transakcjach. Wczoraj L. Dennis Kozlowski, prezes zarządu Tyco, złożył przymusową rezygnację ze stanowiska, po tym, jak ujawniono, że toczy się przeciwko niemu śledztwo dotyczące oszustw podatkowych. L. Dennis Kozlowski uważany jest za autora sukcesu Tyco International — dzięki niemu spółka utrzymywała od 1992 r. dynamiczny wzrost, stając się ulubieńcem giełdowych graczy. Przed styczniem tego roku Tyco była jedną z 20 największych firm w USA, a jej wartość w najlepszym okresie sięgała 120 mld USD (482 mld zł).

Z problemami boryka się też Sotheby’s — jeden z dwóch największych na świecie domów aukcyjnych. Alfred Taubman, były prezes i właściciel większościowego pakietu akcji firmy o 258-letniej tradycji, został w kwietniu skazany na rok więzienia i 7,5 mln USD (30,2 mln zł) grzywny za umowę kartelową z domem aukcyjnym Christie’s. Przedwczoraj właściciel podjął decyzję, że chce sprzedać 62,0 proc. udziałów w spółce, których wartość wynosi około 180 mln USD (723,6 mln zł). Pod uwagę brane jest także połączenie Sotheby’s z innym podmiotem. Jednym z kandydatów może być eBay — internetowy dom aukcyjny.

Kolejną firmą na czarnej liście jest El Paso, której wartość spadła o połowę w związku z nieprawidłowościami w prowadzeniu księgowości i ukrywaniem informacji o rzeczywistej kondycji firmy. W niedzielę popełnił samobójstwo Charles Dana Rice, wiceprezes El Paso odpowiedzialny za finanse energetycznej spółki. Jego krok porównuje się z samobójstwem J. Clifforda Baxtera, byłego wiceprezesa Enronu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Gesing

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy