- Myślę, że może należałoby im odebrać licencję – powiedział prezydent dziennikarzom, skarżąc się na stacje telewizyjne, których programy „late show” w jego ocenie „jedyne, co robią, to atakują Trumpa”.
Wcześniej w tym tygodniu należąca do koncernu Walt Disney Co. stacja ABC zawiesiła emisję programu „late show”, którego gospodarz jest od lat krytykiem Donalda Trumpa. Jako powód wskazała komentarz prowadzącego program dotyczący sytuacji po zabójstwie konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka.
W czwartek szef Federalnej Komisji Łączności (FCC) Brendan Carr powiedział, że „będzie ona pociągać nadawców do odpowiedzialności wobec interesu publicznego”.
- A jeśli nadawcom nie spodoba się to proste rozwiązanie, mogą oddać swoją licencję do FCC – oświadczył.
Bloomberg przypomina, że prezydent Donald Trump oraz politycy z jego obozu promują narrację, według której amerykańskie media głównego nurtu są stronnicze wobec konserwatystów. Agencja zwraca uwagę, że postawa obecnych władz USA to zerwanie z wieloletnią tradycją wolności słowa i prasy.
Prezydent Donald Trump w ostatnich miesiącach pozwał także największe amerykańskie gazety za artykuły, które jego zdaniem oczerniają go. Żąda odszkodowania wysokości 10 mld USD od „The Wall Street Journal” i 15 mld USD od „The New York Times”.
