Prof. Waldenberg: Kosowo nie jest przygotowane ekonomicznie i kadrowo do niepodległości

PAP
opublikowano: 17-02-2008, 17:06

Decyzja o proklamacji niepodległości przez Kosowo w obecnej sytuacji jest błędna, ponieważ Kosowo nie jest przygotowane do  samodzielnego funkcjonowania - ocenił prof. Marek Waldenberg, emerytowany historyk Uniwersytetu Jagielońskiego.

Parlament Kosowa przyjął w niedzielę przez aklamację deklarację niepodległości tej prowincji Serbii.

Jak podkreślił w rozmowie z PAP prof. Waldenberg, który jest autorem książki "Rozbicie Jugosławii. Od separacji Słowenii do wojny kosowskiej", ta decyzja w obecnej sytuacji jest błędna, ponieważ Kosowo nie jest przygotowane ekonomicznie oraz kadrowo do funkcjonowania jako samodzielne państwo.

Dodał, że nie jest dla niego jasne kto i dlaczego postanowił właśnie teraz o podjęciu takiej decyzji.

Według prof. Waldenberga, ogłoszenie niepodległości spowoduje szereg negatywnych zjawisk, np. Serbia nigdy nie uzna takiej decyzji. "Jeżeli tylko nadarzy się sposobność, zmieni się układ polityczny, to Serbia perswazją lub siłą spróbuje odebrać Kosowo" - powiedział prof.

Historyk ocenił, że Kosowo jest nieprzygotowane ekonomicznie do samodzielnego funkcjonowania. Ponadto, jak dodał, brakuje kadr a w strukturach gospodarczych i administracyjnych "jest ogromna korupcja i wpływy mafii".

Jak zaznaczył prof. Waldenberg, lepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie międzynarodowego protektoratu o kolejnych 10 lub 20 lat i w tym czasie przeprowadzenie zmian w skorumpowanych organach administracji.

Ponadto według profesora, decyzja Kosowa wpłynie na szereg ruchów odśrodkowych na Bałkanach. "Mimo zapewnień Kosowa, trudno uwierzyć, aby nie dążyło do połączenia z Albanią" - podkreślił. Dodał, że takie połączenie zmieniłoby układ sił na Bałkanach, a zagrożona mogłaby się czuć Macedonia.

Jak wyjaśnił Waldenberg, na terenie Serbii i Czarnogóry jest wiele enklaw albańskich, które prawdopodobnie też będą teraz chciały łączyć się. "Będą wysiłki stworzenia wielkiej Albanii" - ostrzegł historyk.

Dodał, że może to wpłynąć na dążenia enklaw innych narodów do uznania ich samodzielności, np. Basków lub Kurdów. "To jest zachęta do wysuwania postulatów przez inne narody" - stwierdził.

Profesor pytany czy Polska powinna uznać niepodległość Kosowa, odparł, że "zapewne nie możemy jej nie uznać, ponieważ decyzja o proklamacji niepodległości to inspiracja amerykańska". Dodał, że taka decyzja Polski "może mieć pewne negatywne następstwa", jednak podkreślił, że Polska np. nie zależy gospodarczo od Serbii. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane