Profbud wchodzi na najwyższą półkę. Ceny apartamentów sięgają 50 tys. zł za metr

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2026-03-03 10:28

Polska spółka deweloperska wkracza na rynek premium. Zaczyna od inwestycji Murano w Warszawie, gdzie jeden z apartamentów sprzedał się za 26 mln zł. Profbud ma w planach kolejne luksusowe projekty.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- czym będzie się charakteryzowała inwestycja Murano, z którą na rynku premium startuje Profbud

- dlaczego warszawskie Śródmieście stało się rynkiem kolekcjonerskim dla nieruchomości z wysokiej półki i co to oznacza dla cen

- kto kupuje najdroższe apartamenty w Warszawie i jakie są główne motywacje nabywców inwestycji Murano

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Profbud specjalizował się dotychczas w mieszkaniach z segmentu popularnego i o podwyższonym standardzie. Teraz debiutuje na rynku luksusowym. Na warszawskim Muranowie, tuż obok Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, ruszył z budową apartamentowca Murano.

— Przed rozpoczęciem realizacji wspólnie z infuture.institute, instytutem badań nad przyszłością, prowadzonym przez Natalię Hatalską, przygotowaliśmy raport o tym, czym dziś dla Polaków jest luksus. Odpowiedzi były jednoznaczne — obok bezpieczeństwa finansowego w ponad 40 proc. wskazań pojawiały się takie wartości jak czas, relacje i zdrowie. To był dla nas wyraźny sygnał, że klasyczne rozumienie premium, oparte wyłącznie na materialnych atrybutach, przestaje wystarczać — mówi Tomasz Kozak, wiceprezes Profbudu.

Osiem stref dobrostanu

Zapewnia, że Murano jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby społeczne. Projekt inwestycji koncentruje się przede wszystkim na idei zdrowego stylu życia.

— Na podstawie raportu stworzyliśmy koncepcję ośmiu stref, z których każda odpowiada innemu aspektowi dobrostanu mieszkańców. Każdy lokal wyposażony jest w indywidualną rekuperację zapewniającą świeże, filtrowane powietrze bez wspólnych obiegów, a także w ogrzewanie podłogowe i rozwiązania poprawiające akustykę. Dużą wagę przyłożyliśmy do funkcjonalnych, przemyślanych układów — mówi Tomasz Kozak.

W częściach wspólnych inwestycji powstanie Murano Health Space — przestrzeń aktywności fizycznej, w której będzie można ćwiczyć w warunkach hipoksji symulujących trening wysokogórski.

— To rozwiązanie znane ze świata profesjonalnego sportu stosowane m.in. przez Roberta Lewandowskiego. Trening przy obniżonej zawartości tlenu wspiera wydolność organizmu, poprawia pracę serca i układu oddechowego. Obok tej strefy zaplanowaliśmy sauny, kąpiele w zimnej wodzie i przestrzeń do jogi na tarasie z widokiem na Warszawę — wymienia Tomasz Kozak.

W budynku powstaną także coworking, sale spotkań i strefa ciszy. Ponadto deweloper udostępni mieszkańcom elektryczne Vespy.

Jak tłumaczy wiceprezes, Profbud wychodzi z założenia, że nowe nie może powstawać bez pamięci o starym.

— Podczas prac odkryliśmy fragmenty dawnej ulicy Gęsiej — historycznego bruku, który wkomponowaliśmy w przestrzenie wspólne budynku. Część przekazaliśmy muzeum, część stała się integralnym elementem Murano — mówi Tomasz Kozak.

To dopiero początek

Budowa Murano zakończy się w listopadzie 2026 r.

— Projekt jest już w otwartej sprzedaży, a zainteresowanie jest bardzo duże — najwyższe kondygnacje zostały praktycznie wyprzedane. Jedna z transakcji opiewała na 26 mln zł. Obecnie ceny najlepszych apartamentów przekraczają 50 tys. zł za m kw., natomiast są też lokale z ceną od 28 tys. W tej części Śródmieścia nowa podaż mieszkań jest bardzo ograniczona, co wzmacnia pozycję projektu również z perspektywy inwestycyjnej — mówi Tomasz Kozak.

Dominującą grupę nabywców są osoby w wieku 45-50 lat prowadzące własny biznes lub zajmujące wysokie stanowiska menedżerskie.

— Kupują mieszkania dla siebie, dla studiujących dzieci, dla rodziców szukających spokoju bez rezygnacji z życia w mieście, a także w celach inwestycyjnych najczęściej pod najem długoterminowy. Dominują zakupy gotówkowe — mówi Tomasz Kozak.

Murano to pierwsza, ale nieostatnia inwestycja premium w ofercie Profbudu.

— Jeszcze w tym roku planujemy w Warszawie kolejne takie projekty — mówi Tomasz Kozak.

W tym roku spółka planuje także oddać pierwszy budynek dzielnicy Paryż w wieloetapowej inwestycji Miasto Polskich Mistrzów Olimpijskich w podwarszawskim Mysiadle.

— To kompleksowy projekt, gdzie każdy może zamieszkać, w którym powstają m.in. mieszkania przekazywane w ramach nagród dla olimpijczyków za medale. W tym roku zakończyliśmy także realizację inwestycji Goslove na Gocławiu w Warszawie oraz kolejnego etapu projektu Primo w Łodzi. Rozpoczęła się również budowa Mocha Tower na Gocławiu. W tym roku planujemy ponadto rozpoczęcie nowego projektu na Bemowie — mówi Tomasz Kozak.

Okiem eksperta
Warszawa niczym Praga, Wiedeń czy Monachium:
Jarosław Jędrzyński
ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Śródmieście Warszawy przestało być rynkiem deweloperskim w klasycznym rozumieniu — dziś to raczej rynek kolekcjonerski. Jest ekstremalnie trudno o wolne parcele pod inwestycje premium. Obecnie niemal każdy nowy projekt wymaga wyburzenia istniejącej zabudowy lub kosztownej rewitalizacji często pod ścisłym nadzorem konserwatorskim. To naturalna konsekwencja dojrzałości tej części miasta. W efekcie nie mówimy o rozwoju, lecz o wymianie zasobu. Nowe inwestycje pojawiają się punktowo i rzadko. Ta strukturalna ograniczona podaż jest fundamentem wartości segmentu premium. Najbardziej prestiżowe mikrolokalizacje — okolice Placu Trzech Krzyży, Alej Ujazdowskich, Powiśla czy ulicy Mokotowskiej — funkcjonują dziś jak rynek dóbr unikatowych. Tych adresów nie da się doprodukować. Właśnie dlatego apartamenty w najlepszych lokalizacjach i najwyższych standardach zachowują się cenowo inaczej niż szeroki rynek mieszkaniowy — są mniej podatne na wahania koniunktury i szybciej odrabiają korekty. Warszawa wchodzi w etap, który Praga, Wiedeń czy Monachium przeszły już wcześniej — centrum miasta staje się rynkiem ograniczonej podaży i długoterminowej akumulacji kapitału, a nie przestrzenią intensywnej zabudowy. Wraz ze wzrostem zamożności krajowego kapitału oraz rosnącą pozycją Warszawy jako regionalnego centrum biznesowego presja na najlepsze adresy będzie rosnąć.

Okiem eksperta
Przybywa zamożnych, popyt rośnie
Ewa Palus
główna analityczka Tabelaofert.pl

Śródmieście jest najdroższą dzielnicą w Warszawie. To tutaj jest najwięcej elitarnych i prestiżowych adresów. Żeby nieruchomość mogła być określona jako ta z najwyższej półki, musi mieć elitarny adres. Barierą są ograniczenia lokalizacyjne — w takich miejscach praktycznie nie ma wolnych działek. Zapotrzebowanie na projekty ultrapremium jest stabilne i wynika z rosnącej liczby zamożnych nabywców oraz ograniczonej podaży unikatowych lokalizacji. Popyt ma charakter jakościowy — klienci kupują tylko projekty naprawdę wyjątkowe pod względem adresu, architektury, kameralności i prestiżu. Klienci szukający takich nieruchomości są bardzo świadomi. Zwracają uwagę na detale i unikatowy charakter inwestycji, potrafią odróżnić projekt z najwyższej półki od aspirującego do bycia premium dzięki wysokiej cenie.

Możesz zainteresować się również: