Projekt ustawy o zniesieniu limitu składek na ZUS w Sejmie

  • PAP
opublikowano: 13-11-2019, 18:53
aktualizacja: 13-11-2019, 20:18

Do Sejmu w środę trafił wniesiony przez grupę posłów PiS projekt ustawy likwidującej od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - tzw. 30-krotności ZUS. Ma przynieść dodatkowe 7,1 mld zł.

Proponowana regulacja zakłada, że począwszy od 2020 r. składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu, a nie - jak dotąd od kwoty, stanowiącej 30-krotność prognozowanego na dany rok w gospodarce przeciętnego wynagrodzenia. Zniesienie 30-krotności ma - jak napisano w uzasadnieniu - przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Zniesienie ograniczenia spowoduje też, że zwiększą się również wpływy składkowe do Funduszu Rezerwy Demograficznej - stwierdza też uzasadnienie.

Zauważono też, że większe składki na ubezpieczenie emerytalne spowodują wzrost składek zewidencjonowanych w ZUS, a w konsekwencji stopniowy wzrost wydatków na emerytury wyliczane według nowych zasad.

W uzasadnieniu oszacowano, że zarobki wyższe niż 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia osiąga ok. 370 tys. osób. "Poziom oddziaływania proponowanego rozwiązania uzależniony jest również od zachowań na rynku pracy" - czytamy.

"Może się okazać, że chęć uniknięcia opłacania składki od całości wysokich zarobków skłoni pracodawców i pracowników do szukania sposobów obejścia proponowanych regulacji poprzez inne formy zatrudnienia, np. zakładanie działalności gospodarczej" - napisano. W uzasadnieniu podkreśla się jednocześnie, że z drugiej strony osoby z bardzo wysokimi zarobkami otrzymają wyższe świadczenia, ze względu na zwiększenie podstawy wymiaru przyszłej emerytury.

"Wysokość emerytury jest ściśle powiązana z wysokością odprowadzanych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Im wyższa kwota odprowadzanych składek i im dłuższy okres zatrudnienia, tym wysokość świadczenia jest wyższa. Stąd też zniesienie limitu wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe bezpośrednio będzie wpływać na wysokość otrzymywanej w przyszłości emerytury" - wskazuje się w uzasadnieniu.

Na początku listopada minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński oceniał, że utrzymanie 30-krotności w 2020 r. będzie oznaczało dla budżetu co najmniej 5 mld zł mniej przychodów. Przypominał, że ponad 5 mld zł przychodów z tytułu zniesienia limitu zostało wpisane do projektu ustawy budżetowej na 2020 r., a projekt ten Rada Ministrów przyjęła.

Projekt jest sprzeczny ze  stanowiskiem koalicyjnego Porozumienia. Jego lider, wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin mówił pod koniec października, że "ustalenia polityczne są jednoznaczne: 30-krotność składek na ZUS zostanie utrzymana". Oświadczył, że Porozumienie nie zagłosuje za likwidacją 30-krotności. W jego ocenie przyjęcie projektu byłoby uderzeniem w najwyżej wykwalifikowanych specjalistów. Gowin podkreślał także, że w jego ocenie budżet na 2020 r. trzeba będzie znowelizować. "Bo jeżeli zrezygnujemy z likwidacji 30-krotności - a to jest postulat Porozumienia - to faktycznie w budżecie braknie pięciu miliardów złotych" - argumentował.

O tym, że limit 30-krotności nie zostanie zniesiony mówiła także w tym samym czasie, Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, a obecnie kandydatka na ministra rozwoju.

W ubiegłym tygodniu zarząd Porozumienia przyjął uchwałę ws. upoważnienia prezesa Jarosława Gowina do negocjacji umowy koalicyjnej na lata 2019-2023. Zobowiązał też swoich posłów i senatorów do "bezwzględnego głosowania na rzecz utrzymania górnego limitu składek emerytalnych i rentowych do wysokości 30-krotności średniej pensji, zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa".

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy