Prosty wehikuł dla holdingu

opublikowano: 20-11-2016, 22:00

Ministerstwo Rozwoju chce ułatwić nie tylko tworzenie start-upów, ale także budowanie struktur holdingowych. Prosta spółka jest na finiszu

Powołany przez ministra Mateusza Morawieckiego zespół ekspertów pełną parą pracuje na projektem ustawy o tzw. prostej spółce akcyjnej (PSA). Okazuje się, że nowy rodzaj spółki będzie służyć nie tylko start-upom, ale również ma być dogodnym wehikułem ułatwiającym grupom kapitałowym tworzenie struktur holdingowych na potrzeby wielkiego biznesu.

Michał Przychoda z kancelarii prawnej DZP, członek zespołu tworzącego projekt dla Ministerstwa Rozwoju
Zobacz więcej

Michał Przychoda z kancelarii prawnej DZP, członek zespołu tworzącego projekt dla Ministerstwa Rozwoju ARC

Szybko i elastycznie

Prosta spółka akcyjna ma, w zamyśle projektodawców, łączyć najlepsze cechy spółek kapitałowych i mieć wiele nowych możliwości.

— Tworzymy najnowocześniejszą regulację w dziedzinie prawa spółek w Europie. PSA połączy zalety spółki z o.o. i akcyjnej. Będzie uniwersalnym wehikułem nie tylko dla start-upów i drobnych przedsiębiorców, ale także dla grup kapitałowych budujących struktury holdingowe. Ta forma spółki będzie też atrakcyjna dla zagranicznych inwestorów — mówi Michał Przychoda z kancelarii prawnej DZP, członek zespołu tworzącego projekt dla Ministerstwa Rozwoju (MR). Jedną z głównych zalet PSA ma być możliwość szybkich wpłat i wypłat pieniędzy ze spółki. — Pieniądze nie będą związane w kapitale zakładowym jak obecnie i nie będzie konieczności przeprowadzania żmudnych procedur jego podwyższania i obniżania. Duży biznes lubi szybkość i elastyczność, ale także pewność i bezpieczeństwo obrotu. PSA będzie spełniała te kryteria — zapewnia Michał Przychoda. Ekspert tłumaczy, jak ma działać nowa spółka.

— Często spółki celowe, realizujące konkretny projekt lub inwestycję, potrzebują natychmiastowego wsparcia w celu uzyskania finansowania lub poprawy płynności. Jeżeli pieniądze zostaną umieszczone w kapitale zakładowym, co jest częstą praktyką, to ich późniejsze wycofanie jest utrudnione. Dokładanie i wycofywanie gotówki w tej formie wymaga czasu, zamieszczania ogłoszeń, zaangażowania notariusza i sądu rejestrowego. W przypadku obniżenia kapitału zakładowego na wypłatę trzeba czekać kilka miesięcy. Tymczasem PSA umożliwi szybkie wpłaty i wypłaty, jeżeli zarząd złoży oświadczenie o utrzymaniu płynności finansowej spółki przez określony czas po wypłacie. Transakcje między spółką a akcjonariuszami będą jednak musiały przebiegać na warunkach rynkowych — informuje współtwórca projektu.

— Każde rozwiązanie ułatwiające przepływy finansowe między spółkami może być dla tych spółek korzystne — mówi Leszek Koziorowski, radca prawny z kancelarii Gessel. PSA będzie można rejestrować szybko (w 24h) i w prosty sposób przez internet. Co istotne, kapitał zakładowy PSA będzie mógł wynosić tylko 1 zł. Ponadto projekt umożliwi nieskrępowany obrót akcjami takiej spółki, podejmowanie uchwał pisemnie lub przy wykorzystaniu tele- i wideokonferencji, nieprotokołowanie walnych zgromadzeń przez notariusza i niebadanie sprawozdań finansowych oraz wkładów niepieniężnych przez biegłego rewidenta. Właściciele będą mogli sobie wybrać model zarządzania — tradycyjny, z zarządem i radą nadzorczą, albo monistyczny, w którym będzie jeden organ łączący funkcje zarządu i rady.

— W modelu monistycznym nie będzie konieczności zwoływania rady nadzorczej dla udzielenia zgody na niektóre czynności zarządu. Usprawni to również zarządzanie holdingiem poprzez ściślejsze powiązanie organów różnych spółek — mówi Michał Przychoda. Projekt ma być wkrótce zaakceptowany przez kierownictwo MR i skierowany do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji społecznych. Ustawa o PSA wejdzie w skład pakietu „100 zmian dla firm”, będącego elementem planu Morawieckiego.

Kluczowe podatki

Niestety, projekt ustawy o PSA nie przewiduje zmian w podatkach, skupia się tylko na stworzeniu modelu nowej spółki.

— Główną barierą dla rozwoju w Polsce struktur holdingowych są niesprzyjające regulacje podatkowe. Bez wprowadzenia zachęt fiskalnych trudno spodziewać się rozwoju holdingów — mówi Grzegorz Maślanko, partner w Grant Thorntonie. Problem podatkowy polega na podwójnym opodatkowaniu. Najpierw 19-procentowy podatek płaci spółka, a potem, po otrzymaniu dywidendy, wspólnik musi ponownie zapłacić daninę. Jest wprawdzie możliwość tworzenia tzw. podatkowych grup kapitałowych, ale warunki uzyskania takiego statusu są bardzo wyśrubowane (np. kapitał przynajmniej 1 mln zł), więc powstało ich bardzo mało.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Prosty wehikuł dla holdingu