Prywatni kolejarze kontra PKP

Beata Chomątowska
opublikowano: 2006-09-26 00:00

W przetargu na przewóz pasażerów z Bytomia do Gliwic Przewozy Regionalne zmierzą się z PCC Rail. Odrzucony Connex też nie rezygnuje.

Przetarg na obsługę nieczynnej od lat 20-kilometrowej trasy Bytom — Gliwice — Bytom, organizowany przez samorząd województwa śląskiego, był pierwszym, w którym oprócz PKP mogli startować prywatni przewoźnicy. Wnioski zgłosiło aż trzech: Connex Koleje Polskie — rejestrowana właśnie spółka należąca do francuskiego Veolia Transport, konsorcjum Dolnośląskich Linii Autobusowych i PCC Rail Szczakowa. Samorząd zakwalifikował do udziału w przetargu tylko PKP Przewozy Regionalne (PKP PR) i PCC Rail. Resztę odrzucił z przyczyn formalnych. Connex się nie poddaje.

— Złożyliśmy odwołanie. Mamy nadzieję, że zostanie rozpatrzone pozytywnie. Brakowało nam zaświadczeń z urzędu skarbowego i ZUS, bo nie dostaliśmy ich na czas — mówi Elżbieta Wojciechowska z Veolia Transport Polska.

Zdaniem Piotra Kazimierowskiego, redaktora naczelnego miesięcznika „Transport i Komunikacja”, ze względu na warunki przetargu prywatni przewoźnicy mają i tak niewielkie szanse w starciu z PKP PR.

— Podobnie jak w przetargu organizowanym przez województwo zachodniopomorskie, czasu na rozpoczęcie przewozów jest niewiele. Prywatne firmy nie mają jeszcze własnego taboru pasażerskiego. Z ich punktu widzenia kontrakt miałby sens, gdyby był zawierany od stycznia 2008 r., najlepiej na 10 lat — mówi Piotr Kazimierowski.

Jego zdaniem, prywatne firmy startują w przetargu, by zaznaczyć swoje istnienie. Gdyby któraś wygrała, musiałaby sporo zainwestować, a jej start obciążony byłby ryzykiem. Przewidywana dotacja z samorządu w 2006 r. wynosi 2 mln zł.